Rząd dokręca śrubę deweloperom. Kolejna nowelizacja tuż po podpisie prezydenta
Rząd pracuje nad kolejną nowelizacją przepisów chroniących nabywców mieszkań, choć poprzednie zmiany weszły w życie pod koniec 2025 r. Tym razem chodzi o rozszerzenie działania Portalu DOM i dalsze wzmocnienie pozycji kupujących wobec deweloperów.
Rząd rozpoczyna prace nad kolejną nowelizacją ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego oraz Deweloperskim Funduszu Gwarancyjnym. Projekt został wpisany do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów pod numerem UD361 na wniosek Ministerstwa Rozwoju i Technologii, jednak za jego przygotowanie odpowiadać ma Ministerstwo Finansów i Gospodarki. Osobą wskazaną jako odpowiedzialna za opracowanie projektu jest wiceminister rozwoju i technologii Tomasz Lewandowski.
Na rządowych stronach opublikowano już założenia do projektu ustawy. Sam projekt dopiero powstanie i – zgodnie z harmonogramem – ma trafić pod obrady Rady Ministrów w II kwartale 2026 r.
Co zmieniła ustawa podpisana w listopadzie
Zapowiadana nowelizacja pojawia się krótko po wejściu w życie poprzednich zmian. Pod koniec listopada 2025 r. prezydent podpisał ustawę, która znowelizowała przepisy deweloperskie i stworzyła podstawy prawne do uruchomienia Portalu Danych o Obrocie Mieszkaniami (Portal DOM).
"Boom się kończy". Znany analityk o cenach mieszkań
To właśnie ta nowelizacja umożliwiła start prac nad portalem, który ma zapewnić jawność cen transakcyjnych mieszkań i domów na rynku pierwotnym oraz umożliwić ich porównywanie z ofertami deweloperów. Był to pierwszy etap reformy, koncentrujący się na przejrzystości cen i dostępie do danych rynkowych, bez ingerencji w szerszy katalog obowiązków informacyjnych deweloperów czy mechanizmy ochrony nabywców.
Obecnie rząd zapowiada kolejny krok – dalszą rozbudowę Portalu DOM oraz uzupełnienie regulacji o nowe obowiązki po stronie firm deweloperskich.
Rynek pod lupą państwa
Zgodnie z założeniami, Portal DOM ma zostać rozszerzony i stać się centralnym źródłem informacji o deweloperach działających na rynku pierwotnym. Kupujący mają uzyskać szybki dostęp m.in. do danych o historii inwestycji danego podmiotu, opóźnieniach w realizacji przedsięwzięć, sankcjach administracyjnych, ostrzeżeniach organów nadzoru czy toczących się postępowaniach restrukturyzacyjnych i upadłościowych.
Naszym celem jest zwiększenie bezpieczeństwa nabywających mieszkania oraz zapewnienie im łatwego dostępu do rzetelnej informacji o ofercie danego dewelopera i samym deweloperze – wskazuje wiceminister rozwoju Tomasz Lewandowski, cytowany w komunikacie resortu.
Dane gromadzone w portalu mają pochodzić m.in. z UOKiK, GUNB czy Krajowego Rejestru Sądowego i służyć nie tylko konsumentom, ale także administracji publicznej do bieżącej analizy rynku deweloperskiego.
Cena bez niespodzianek i nowe obowiązki
Założenia projektu przewidują również zmiany bezpośrednio wpływające na relacje między deweloperami a nabywcami. Kluczową propozycją jest wprowadzenie ustawowego zakazu waloryzacji ceny lokalu lub domu na niekorzyść kupującego po podpisaniu umowy deweloperskiej lub zobowiązującej. Ryzyko wzrostu kosztów inwestycji ma zostać przeniesione na dewelopera jako podmiot profesjonalny.
Planowane jest także wzmocnienie możliwości dochodzenia roszczeń z tytułu rękojmi, zmiana wzoru prospektu informacyjnego – w tym ujednolicenie tabel dotyczących standardu wykończenia – oraz doprecyzowanie zasad odbioru lokalu. Nowe przepisy mają również wprowadzić minimalne wymogi dla ogłoszeń sprzedażowych i zwiększyć wysokość zwracanej opłaty rezerwacyjnej w przypadku niewywiązania się dewelopera z umowy.
Dlaczego kolejna nowelizacja
Dlaczego nie udało się uregulować tych kwestii już w listopadowej nowelizacji? O to zapytaliśmy Ministerstwo Rozwoju i Technologii. Zwróciliśmy się także o wyjaśnienie, z czyjej inicjatywy podjęto decyzję o kolejnych zmianach, jakie luki lub problemy praktyczne ujawniły się po uchwaleniu poprzednich przepisów oraz dlaczego prace legislacyjne prowadzi Ministerstwo Finansów i Gospodarki. Na odpowiedzi resortu czekamy.
Rząd podkreśla, że to kontynuacja reformy rynku mieszkaniowego, której celem jest zwiększenie przejrzystości i bezpieczeństwa obrotu na rynku pierwotnym. Do tematu wrócimy.
Karolina Wysota, dziennikarka money.pl