Szefowa MRPiPS odpowiada na postulat Petru ws. zakazu handlu w niedziele

Poseł Polski 2050 Ryszard Petru postulował niedawno, że należy "uwolnić handel w niedziele". Dlatego stosowny projekt uchwały powinien powstać w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Szefowa resortu Agnieszka Dziemianowicz-Bąk postawiła jednak sprawę jasno.

Warszawa, 28.02.2024. Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk na konferencji "Zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży. Wspólna praca, najlepsze rozwiązania", 28 bm. w Centrum Konferencyjnym ADN w Warszawie. Konferencja inauguruje realizowany przez Instytut Badań Edukacyjnych projekt "Wspieranie dostępności edukacji dla dzieci i młodzieży". Głównym celem współfinansowanego w ramach programu FERS projektu jest przygotowanie kompleksowych rozwiązań na rzecz zwiększenia dostępności procesu nauczania-uczenia się dla każdego ucznia. (aldg) PAP/Marcin ObaraSzefowa MRPiPS Agnieszka Dziemianowicz-Bąk
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Marcin Obara

Ryszard Petru ocenił w radiu RMF FM, że w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej powinien powstać projekt, który np. wprowadziłby dwie niedziele handlowe w miesiącu. Wygląda jednak na to, że takiego rozwiązania poseł Polski 2050 nie powinien się spodziewać zbyt szybko.

- Na ten moment nie prowadzimy w ministerstwie żadnych prac nad projektem ograniczającym zakaz handlu w niedziele. Oczywiście bacznie obserwujemy głosy strony społecznej - powiedziała Agnieszka Dziemianowicz-Bąk w Polsat News.

Szefowa MRPiPS zaznaczyła, że nie chodzi o to, by ministerstwa pisały i zgłaszały projekty, które "urodzą się w głowie jednego czy drugiego posła", a przygotowywały rozwiązania o charakterze systemowym. Przypomniała też, że parlamentarzyści mają swoją inicjatywę i mogą składać projekty poselskie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Miliarder zdradza "wielką ściemę" w handlu częściami samochodowymi Maciej Oleksowicz Inter Cars #19

Polacy przyzwyczaili się do niedziel bez handlu

Dziemianowicz-Bąk oceniła ponadto, że Polacy przyzwyczaili się do tego, że handel w niedziele się nie odbywa w takiej skali, w jak wcześniej. Ponadto, jak tłumaczyła, w handlu pracują przede wszystkim kobiety.

- Ponad 60 proc. pracowników handlu to pracownice, to często matki, to osoby, które chciałyby spędzić dzień wolny, weekend ze swoją rodziną, ze sowimi dziećmi - powiedziała szefowa resortu.

Zwróciła również uwagę na to, że aby handel w niedzielę był możliwy, to rozkładanie towaru w magazynach czy dowożenie, musi odbywać się w sobotę. Dodała, że sama jest sceptyczna wobec propozycji dotyczących ograniczenia niedzielnego zakazu.

Wybrane dla Ciebie