Tarcza 4.0 czy antypracownicza? Rzecznik "Solidarności": nie ma co straszyć
W kolejnej aktualizacji "tarczy antykryzysowej" rząd zakłada m.in., że pracodawcy będą mogli decydować za pracowników, kiedy mają wykorzystać zaległy urlop. Oprócz tego, odprawy dla zwalnianych nie będą mogły być wyższe niż 10-krotność pensji minimalnej. - Na razie jesteśmy jeszcze na etapie wypracowywania tych rozwiązań, na razie nic się nie dokonało - mówił w programie specjalnym Newsroom WP Marek Lewandowski, rzecznik "Solidarności". - Przypomnę, że w "tarczy 3.0" też były bardzo bulwersujące rozwiązania, które ostatecznie się w niej nie znalazły. Są rzeczy, za które nie warto umierać, jak chociażby zaległe urlopy. Spokojnie, na razie jesteśmy jeszcze na etapie konsultacji, to się jeszcze nie zakończyło, póki co nie ma co straszyć - dodał.
Sebastian Ogórek
Naczelny money.pl i Finanse WP. Wcześniej wieloletni dziennikarz i wydawca tych serwisów. Jest też prowadzącym program "Money. To się liczy" oraz autorskiej audycji "Statistica". Pracował m.in. w Pulsie Biznesu czy Polskim Radio. Za tekst "Kenijczyk za 4 tys. zł. Tak się zarabia na biegach w Polsce" nominowany do nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego.
Agnieszka Kopacz-Domańska
Dziennikarka Wirtualnej Polski