Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Julia Grzesiek
|

Tatuaże w miejscu pracy nie powinny być już problemem. Są nowe badania

25
Podziel się:

Wielbiciele tatuaży mogą odetchnąć z ulgą, ponieważ wnioski sformułowane na podstawie najnowszych badań są z ich punktu widzenia wysoce optymistyczne. Zgodnie z nimi podejście do tatuaży w miejscach pracy staje się coraz mniej restrykcyjne.

Tatuaże w miejscu pracy nie powinny być już problemem. Są nowe badania
Pracodawcy, którzy mieli wątpliwości co do zatrudniania osób wytatuowanych, powinni ponownie rozważyć ich zasadność (Getty Images, Willie B. Thomas)

Jak wynika z zeszłorocznego badania Ipsos, już ponad 40 proc. amerykańskich millenialsów jest wytatuowana. Co więcej, dla większości z nich jeden tatuaż to za mało: około połowa osób posiadających tatuaże ma ich od dwóch do pięciu, a 18 proc. ma ich sześć lub więcej. Przedstawiciele Pokolenia Z, pomimo młodego wieku, zaczynają odwiedzać studia tatuażu równie chętnie. Przepaść między "młodymi" a przedstawicielami wcześniejszych pokoleń — zwłaszcza generacją baby boomers — jest w tym kontekście ogromna. Tatuaże w miejscach pracy nie powinny być już jednak dla nikogo problemem – informuje serwis Bloomberg.

Ostatnie badania sugerują, że tatuaże nie mają większego wpływu na relacje z klientami w przedsiębiorstwach urzędniczych – czytamy.

Jak wynika z raportu opublikowanego w czasopiśmie traktującym o tzw. zachowaniach organizacyjnych (Journal of Organizational Behavior), podejście do tatuaży w branży handlowej jest równie neutralne. Jak wykazały badania, klienci nie kupują mniej, gdy obsługujący ich sprzedawcy są wytatuowani. Co ciekawe, w przedsiębiorstwach zajmujących się działalnością twórczą tatuaże są wręcz postrzegane jako dodatkowy atut.

Co na to pracodawcy?

- Poprzednie badania wykazywały, że menedżerowie wahają się przed zatrudnianiem pracowników z widocznymi tatuażami, ponieważ uważają, że ich potencjalni klienci mogliby się zniechęcić, co z kolei działałoby na niekorzyść firmy — mówi Enrica Ruggs, jedna z autorek raportu i profesor Uniwersytetu w Houston. - Nasze badania tego nie potwierdziły – podkreśliła.

Płynące z tych badań wnioski oznaczają, że pracodawcy, którzy mieli wątpliwości co do zatrudniania osób wytatuowanych, powinni ponownie rozważyć ich zasadność. Choć bardzo widoczne tatuaże wciąż pozostają poza zasięgiem pracowników niektórych branż, w pozostałych nie powinny mieć one żadnego znaczenia. Takie jest przynajmniej zdanie sporej części millenialsów i pokolenia Z.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(25)
UrokNirsamowi...
2 miesiące temu
No kiedyś będzie można sobie namalować faka..
Marcin Kowalc...
2 miesiące temu
Nie zatrudnię nigdy osoby wytatuowanej, z kolorowymi włosami, czy z kolczykami w nosie itp. Znajdę powód i powiem na rozmowie, że nie mam innych kandydatów - po prostu. Badania robione w USA, w Polsce osoby, o których mowa w artykule mogą znaleźć zatrudnienie w marketach, bądź na linii produkcyjnej. Takie są realia.
Wojtek
2 miesiące temu
Teraz kimś to jest ktoś kto nie ma tatuażu
Ona
2 miesiące temu
W pracy oceniać należy pracownika za jej wyniki. Osobiście dziwię się, że ludzie tak się oszpecają i narażają swoje zdrowie. Podobne zdanie mam na temat " upiększających" operacji,w wyniku których piękna ,młoda dziewczyna zamienia się w glonojada. Jak bardzo ludzie się nie lubią?????Chcą być podobni do potworków zamiast do rodzicieli i dziadków. Smutne....
P.K.
2 miesiące temu
20 lat temu kolega zaczął robić sobie tatuaże, wtedy były super i zardroscilem mu. Ja byłem piętnastolatkiem i rodzice byli przeciwni. Dzisiaj te same tatuaże są sprane, wzory dziecinne, ogólnie lipa. Cieszę się, że wtedy ich nie robiłem, ale to oczywiście kwestia indywidualna i może te atramenty też są już lepszej jakości.
...
Następna strona