WAŻNE
TERAZ

Bruksela pozywa Polskę. Stawką są milionowe kary

"Ukradła czas" swojemu pracodawcy. Teraz musi zapłacić

Karlee Besse, księgowa z Kanady, została zobowiązana przez sąd do wypłacenia swojemu byłemu pracodawcy, firmie Reach CPA, odszkodowania w kwocie niespełna 2,5 tys. dolarów kanadyjskich. Kobietę oskarżono o "kradzież czasu" po tym, jak przyłapano ją na fałszowaniu danych dotyczących przepracowanych godzin.

Księgowa musi zwrócić pracodawcy pieniądze za "kradzież czasu". Zdj. ilustracyjneKsięgowa musi zwrócić pracodawcy pieniądze za "kradzież czasu". Zdj. ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Getty Images | Justin Paget

Besse, która pracowała zdalnie jako księgowa w firmie Reach CPA mającej siedzibę w kanadyjskiej prowincji Kolumbia Brytyjska, początkowo twierdziła, że została zwolniona z pracy bezpodstawnie. W związku z tym domagała się od byłego pracodawcy odszkodowania w wysokości 5 tys. dol. kanadyjskich (ok. 3,7 tys. dol. amerykańskich wg obecnego kursu).

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

100 tys. zwolnień w szkołach? Ekonomista aż ugryzł się w język

Księgowa "ukradła czas" pracodawcy. Sąd zdecydował o odszkodowaniu

Po wykryciu plików budzących wątpliwości pracodawcy, na laptopie Besse zainstalowano oprogramowanie szpiegujące o nazwie TimeCamp. System śledzi, jak długo dany dokument jest otwarty, w jaki sposób pracownik korzysta z dokumentu, a także rejestruje czas pracy zatrudnionego. Według firmy kobieta zarejestrowała w systemie ponad 50 godzin, które "nie wyglądały na spędzone na zadaniach związanych z pracą".

Podczas gdy Besse powiedziała sądowi, że uznała program za "trudny" i martwiła się, że nie rozróżnia on pracy od użytku osobistego, firma zademonstrowała, jak TimeCamp automatycznie dokonuje takich rozróżnień, oddzielając czas korzystania z komputera w celach zawodowych od celów rozrywkowych.

Besse powiedziała, że miała wydrukowane dokumenty do pracy, ale nie poinformowała o tym przedstawicieli firmy, ponieważ "wiedziała, że przełożeni nie chcieliby tego słuchać" i obawiała się konsekwencji. Reach CPA przekazała w odpowiedzi, że według danych z systemu niewiele dokumentów zostało zarejestrowanych jako wydrukowane.

Ostatecznie sąd odrzucił roszczenie Karlee Besse o niesłuszne rozwiązanie umowy i nakazał jej zapłacić 2,46 tys. dol. kanadyjskich (ok. 1,83 dol. amerykańskich) za "kradzież czasu" byłemu pracodawcy.

Wybrane dla Ciebie