Volkswagen zamknie fabrykę w Niemczech? Tego nie było od 87 lat

Volkswagen nie wyklucza zamknięcia jednej z fabryk w Niemczech w ramach programu oszczędnościowego. Byłaby to pierwsza taka sytuacja od 87 lat. Firma rozważa też możliwość wypowiedzenia gwarancji zatrudnienia obowiązujących do 2029 r. Jednocześnie chce otwierać nowe fabryki w Chinach.

Workers pass a VW sign at the Volkswagen AG factory in Wolfsburg, Germany, on Thursday, May 23, 2024. Auto sales in Europe rose 12% in April as manufacturers including Volkswagen AG and Renault SA benefited from robust demand for plug-in and conventional cars in several major markets. Photographer: Krisztian Bocsi/Bloomberg via Getty ImagesVW rozważa zamknięcie jednej ze swoich niemieckich fabryk
Źródło zdjęć: © GETTY | Bloomberg
Robert Kędzierski

Oliver Blume, dyrektor generalny Volkswagena, podczas poniedziałkowego spotkania z kadrą kierowniczą podkreślił powagę sytuacji w branży motoryzacyjnej.

Otoczenie gospodarcze ponownie się pogorszyło, a na rynek europejski wchodzą nowi dostawcy. Dodatkowo, szczególnie lokalizacja w Niemczech traci na konkurencyjności. W takim środowisku musimy działać konsekwentnie jako firma - stwierdził Blume. Wyjaśnił też, że Volkswagen nie wyklucza zamknięcia jednej z fabryk w Niemczech oraz wypowiedzenia gwarancji zatrudnienia.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nawet 50 proc. marży brutto na sprzedaży farb - Piotr Mikrut, prezes Grupy Śnieżka w Biznes Klasie

VW rozważa zamknięcie jednej z niemieckich fabryk. Związki oburzone

Związki zawodowe i rada zakładowa zapowiedziały zdecydowany sprzeciw wobec planów koncernu. Daniela Cavallo, przewodnicząca rady zakładowej, określiła propozycje zarządu jako "cios w zatrudnienie i umowy zbiorowe". Thorsten Gröger, szef IG Metall w Dolnej Saksonii, nazwał plan "nieodpowiedzialnym" i "wstrząsającym filarami Volkswagena".

Stephan Weil, premier Dolnej Saksonii i członek rady nadzorczej Volkswagena, stwierdził z kolei, że zamknięcia fabryk nie zostały jeszcze przesądzone.

Blady strach padł na pracowników VW

Według informacji przekazanych przez radę zakładową, kierownictwo VW uważa co najmniej jedną większą fabrykę samochodów oraz jeden zakład produkujący komponenty za zbędne. "W ten sposób wszystkie niemieckie lokalizacje znalazły się w centrum uwagi - niezależnie od tego, czy jest to lokalizacja Volkswagen AG czy zakład należący do spółki zależnej, czy znajduje się w zachodniej, czy wschodniej części Niemiec" - czytamy w komunikacie rady zakładowej.

Niemiecki portal ZDF pisze, że dla największej niemieckiej firmy, w której dodatkowo udział ma niemiecki Skarb Państwa, zapowiedzi stanowią historyczne wydarzenie. Volkswagen uchodził za pracodawcę o złotym standardzie. Najwyższe płace, pewna praca, sukces dzięki masowej produkcji. Najwyraźniej jednak koncern nie jest już w stanie sprostać zmianom na rynku motoryzacyjnym.

Volkswagen uruchomił program oszczędnościowy, który ma na celu poprawę wyniku o 10 miliardów euro do 2026 roku. Nie wskazano konkretnie, które zakłady mogłyby zostać zamknięte.

Chiny coraz poważniejszym konkurentem

Przemysł motoryzacyjny w Niemczech stoi przed poważnymi wyzwaniami. Rosnąca konkurencja ze strony nowych producentów, szczególnie z Chin, oraz konieczność transformacji w kierunku elektromobilności stawiają tradycyjnych producentów w trudnej sytuacji. Volkswagen, jako największy producent samochodów w Europie, musi szybko adaptować się do nowych realiów rynkowych.

Planowane działania oszczędnościowe Volkswagena odzwierciedlają szersze trendy w branży motoryzacyjnej, gdzie firmy starają się zwiększyć efektywność i konkurencyjność. Jednakże potencjalne zamknięcia fabryk i zwolnienia pracowników mogą mieć znaczący wpływ na lokalną gospodarkę i rynek pracy w Niemczech.

VW rozważa ekspansję w Chinach

Informacja o możliwym zamykaniu fabryk za Odrą ma drugie dno. Niemiecki gigant motoryzacyjny zamierza bowiem wzmóc swoją obecność na chińskim rynku samochodów elektrycznych. Firma planuje znaczące inwestycje w rozwój lokalnej infrastruktury produkcyjnej oraz wprowadzenie nowych modeli pojazdów dostosowanych do preferencji chińskich konsumentów. Strategia ta ma na celu wzmocnienie pozycji Volkswagena w obliczu rosnącej konkurencji ze strony rodzimych producentów - informuje Bloomberg.

Koncern z Wolfsburga zamierza zainwestować ponad 2 miliardy euro w rozbudowę swoich zakładów produkcyjnych w Chinach. Środki te zostaną przeznaczone na modernizację istniejących linii produkcyjnych oraz budowę nowych, dedykowanych wyłącznie produkcji pojazdów elektrycznych. Volkswagen planuje również utworzenie lokalnego centrum badawczo-rozwojowego.

W ramach nowej strategii, Volkswagen zamierza wprowadzić na chiński rynek co najmniej pięć nowych modeli samochodów elektrycznych w ciągu najbliższych trzech lat. Firma spodziewa się, że do 2026 roku elektryczne modele będą stanowić ponad 30 proc. jej sprzedaży w Chinach.

Chiny kluczem do sukcesu

Chiński rynek samochodów elektrycznych rozwija się w niezwykle dynamicznym tempie, stawiając przed zagranicznymi producentami zarówno szanse, jak i wyzwania. Lokalni gracze, tacy jak BYD czy Nio, zdobywają coraz większe udziały w rynku, oferując zaawansowane technologicznie pojazdy w atrakcyjnych cenach. Volkswagen musi zatem nie tylko konkurować jakością i innowacyjnością swoich produktów, ale również dostosować się do specyfiki chińskiego rynku.

Jednym z kluczowych elementów strategii Volkswagena jest nawiązanie ściślejszej współpracy z lokalnymi dostawcami komponentów oraz firmami technologicznymi. Koncern planuje utworzyć joint venture z chińskim producentem baterii, co ma zapewnić stabilne dostawy tego kluczowego elementu pojazdów elektrycznych oraz obniżyć koszty produkcji. Ponadto Volkswagen zamierza zintensyfikować współpracę z chińskimi gigantami technologicznymi w celu rozwoju zaawansowanych systemów autonomicznej jazdy oraz usług mobilności.

Wybrane dla Ciebie
Cichy gracz na rynku złota. Dziesiątki ton w szwajcarskim bunkrze
Cichy gracz na rynku złota. Dziesiątki ton w szwajcarskim bunkrze
Jen pod presją. Waszyngton stawia na "silnego dolara", a Tokio płaci za obietnice
Jen pod presją. Waszyngton stawia na "silnego dolara", a Tokio płaci za obietnice
Benzyna i diesel są tańsze. Oto skala obniżek cen na stacjach paliw
Benzyna i diesel są tańsze. Oto skala obniżek cen na stacjach paliw
KGHM i CD Projekt ciągną indeksy w górę. Słabszy dzień dla sektora bankowego
KGHM i CD Projekt ciągną indeksy w górę. Słabszy dzień dla sektora bankowego
Fioletowe worki w polskim mieście zostają na stałe. "Program się sprawdził"
Fioletowe worki w polskim mieście zostają na stałe. "Program się sprawdził"
Przeszukania w Deutsche Banku. Chodzi o powiązania z Romanem Abramowiczem
Przeszukania w Deutsche Banku. Chodzi o powiązania z Romanem Abramowiczem
Historyczny rekord na Wall Street. Indeks S&P 500 przebił 7000 punktów
Historyczny rekord na Wall Street. Indeks S&P 500 przebił 7000 punktów
Polski gigant chemiczny w tarapatach. Burmistrz: od tego zależy nasza przyszłość
Polski gigant chemiczny w tarapatach. Burmistrz: od tego zależy nasza przyszłość
Pierwsza europejska stolica zakazuje reklam mięsa. Ale nie wszędzie
Pierwsza europejska stolica zakazuje reklam mięsa. Ale nie wszędzie
Eutelsat szuka partnerów w Polsce do kosmicznego projektu
Eutelsat szuka partnerów w Polsce do kosmicznego projektu
Zwiększone dostawy gazu na Ukrainę. Polska rozbudowała kluczową stację
Zwiększone dostawy gazu na Ukrainę. Polska rozbudowała kluczową stację
Brytyjczycy walczą z dominacją Google'a. Widzą, jak wpływa na gospodarkę
Brytyjczycy walczą z dominacją Google'a. Widzą, jak wpływa na gospodarkę