Widać skutki amerykańskiej blokady. Dostawy do Chin mocno w dół
Liczba tankowców odpływających z Wenezueli do Chin z ropą naftową znacznie spadła, odkąd w grudniu prezydent USA Donald Trump ogłosił blokadę statków objętych sankcjami – podała w środę agencja Reutera. Pod koniec ubiegłego roku importerzy w Chinach zgromadzili jednak zapasy wenezuelskiej ropy, a część wcześniejszych dostaw wciąż jest w drodze.
Blokada tankowców była elementem kampanii presji USA na reżim Nicolasa Maduro, której zwieńczeniem była operacja wojskowa z 3 stycznia, zakończona jego schwytaniem i postawieniem przed sądem w USA. Po zatrzymaniu przywódcy Wenezueli Donald Trump oświadczył, że USA kontrolują południowoamerykański kraj, i zaczął wzywać amerykańskie koncerny do inwestowania w wenezuelski sektor naftowy.
Od nałożenia blokady siły USA zajęły pięć powiązanych z Wenezuelą tankowców, co sprawiło, że inne statki zaczęły zmieniać kurs albo wracać na wody wenezuelskie, by uniknąć zatrzymania. W pierwszych dniach 2026 roku około tuzina załadowanych tankowców wypłynęło z Wenezueli z wyłączonymi transponderami, ale większość z nich wróciła do tego kraju, gdy rząd tymczasowy w Caracas wynegocjował z Waszyngtonem umowę na dostawę 50 mln baryłek ropy.
Zatrudnia 10 tys. osób. Mówi, jak rozwiązać problem umów
Trzy z tych tankowców utrzymały jednak kurs na Azję i zmierzają w stronę Chin, gdzie spodziewane są pod koniec lutego – powiedziała Reutersowi osoba związana z tym transportem. Według niej tankowce wiozą 3 mln baryłek oleju opałowego i 2 mln baryłek ropy.
Eksport ropy do Chin spadł, ale Pekin ma duże zapasy
Transport o tej skali oznacza w przeliczeniu 166 tys. baryłek dziennie. To znacznie mniej, niż wynosiła średnia wenezuelskiego eksportu ropy i oleju opałowego do Chin w 2025 roku, wynosząca 642 tys. baryłek – obliczył Reuters. Analitycy podkreślają jednak, że pod koniec ubiegłego roku importerzy w Chinach zgromadzili zapasy wenezuelskiej ropy, a olbrzymie ilości tego surowca – według różnych szacunków od 43 do 52 mln baryłek – wciąż są w drodze na wschód.
Chiny są największym odbiorcą wenezuelskiej ropy. Według danych państwowego wenezuelskiego koncernu naftowego PDVSA w 2025 roku do Państwa Środka trafiło około 75 proc. całkowitego eksportu ropy z Wenezueli. Dla Chin surowiec z tego kraju stanowił natomiast zaledwie 4 proc. importu ropy drogą morską.
Import wenezuelskiej ropy do Chin był rekordowy w listopadzie 2025 roku, gdy wynosił średnio 660 tys. baryłek dziennie, a następnie spadł w grudniu do 450 tys. baryłek dziennie, gdy zbiorniki w Chinach się zapełniły – wynika z danych firmy analitycznej Vortexa.
We wtorek Reuters podawał, że koncern PDVSA włączył część szybów naftowych, a eksport ropy znów ruszył po tym, jak w grudniu dostawy prawie ustały z powodu amerykańskich restrykcji - za zgodą USA surowiec ten mogła eksportować tylko spółka Chevron.
Z niezależnych danych, do których dotarł Reuters, wynika, że wydobycie ropy w Wenezueli w zeszłym tygodniu obniżyło się do ok. 880 tys. baryłek dziennie wobec 1,16 mln baryłek tygodniowo w listopadzie. Jednocześnie w poniedziałek z wód terytorialnych kraju wypłynęły dwa duże tankowce, każdy z ładunkiem 1,9 mln baryłek. Z danych firmy analitycznej LSEG wynika, że we wtorek oba statki kierowały się w stronę Karaibów, gdzie wiele spółek naftowych ma magazyny.