Wpływy z VAT na wyczerpaniu. Przyszłoroczny budżet na granicy

Pieniądze z uszczelnienia systemu podatkowego, a przede wszystkim wpływów z VAT, dał partii rządzącej przestrzeń do finansowania kolejnych programów socjalnych. Źródło powoli się wyczerpuje, a wydatki zostaną.

Premier będzie musiał znaleźć nowe źródło wpływów do budżetu.
Źródło zdjęć: © East News | Grzegorz Banaszak/REPORTER
Przemysław Ciszak

W ciągu dwóch lat luka w VAT zmniejszyła się z 36,9 mld zł w 2016 roku do 13,8 w 2018 r – wyliczyło Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych. To szacunkowe dane, zaznacza "Gazeta Wyborcza", ale przyznaje, że spadek jest znaczący.

Na ile większe wpływy z podatku to kwestia działań rządu, a na ile koniunktury i kondycji gospodarki, to kwestia drugorzędna. Ważne, że zaoszczędzone pieniądze pozwoliły na realizację obietnic wyborczych PiS w tym również bezpieczne dla budżetu finansowanie programu 500+.

Według analiz ekonomistów pytanych przez "Gazetę" potencjał do dalszych gwałtownych spadków w luce VAT już jest niewielki. Wyczerpuje się źródło dodatkowych pieniędzy trafiających do budżetu państwa. Za "twarde dno" uznają lukę wysokości 3-4 proc. A więc w długim okresie możliwe jest jeszcze uzyskanie do 7 mld zł.

Donald Tusk będzie zeznawał w sprawie luki VAT

Wraz zapowiadanym spowolnieniem gospodarczym wpływy się skurczą, a wydatki socjalne pozostaną. Wzrośnie deficyt. Rząd musi więc znaleźć nowe źródło przychodów. Jak pisze dziennik, na celowniku jest teraz podatek CIT, uszczelnienie NFZ, cyfryzacja administracji i walka z przemytem.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie