Zakaz handlu. "Nie mogłem słuchać dyskusji na zasadzie czochrania kota"
Czy zakaz handlu pomaga czy przeszkadza przedsiębiorcom? - Słyszałem, że minister Emilewicz bada ten problem. Włączyłem się, bo nie mogłem słuchać dyskusji na zasadzie czochrania kota - miauknął 16 razy, to znaczy, że 16 tys. małych sklepów się zlikwidowało. Bądźmy poważni, prowadźmy dyskusję opartą na faktach - apeluje Adam Abramowicz, rzecznik małych i średnich przedsiębiorców, w programie "Money. To się liczy". Abramowicz skrytykował opinię Biura Analiz Sejmowych o zakazie handlu w niedzielę. Biuro, jak mówił, oparło się na artykule z gazety, w którym dziennikarz cytował opinię anonimowego kupca mówiącego, że jemu obroty spadły o 20-30 proc. - Biuro Analiz Sejmowych musi dokładać większej staranności - uważa rzecznik przedsiębiorców, bo na tej podstawie tworzone jest prawo, które dotyczy milionów Polaków.
Naczelny money.pl i Finanse WP. Wcześniej wieloletni dziennikarz i wydawca tych serwisów. Jest też prowadzącym program "Money. To się liczy" oraz autorskiej audycji "Statistica". Pracował m.in. w Pulsie Biznesu czy Polskim Radio. Za tekst "Kenijczyk za 4 tys. zł. Tak się zarabia na biegach w Polsce" nominowany do nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego.