Zamieszanie ze zmianami w PIP. Czy korekta oprze się o Brukselę?

Reforma Państwowej Inspekcji Pracy może wymagać ponownych rozmów z Brukselą w sprawie zmiany kamienia milowego. W obecnym kształcie nie wejdzie w życie, ale jak, kiedy i czy w ogóle - nie wiadomo. Zmiana, która miała ograniczyć pracę na umowach cywilnoprawnych i B2B, staje się gorącym kartoflem politycznym.

Na zdjęciu premier Donald Tusk i ministra pracy Agnieszka Dziemianowicz-BąkNa zdjęciu premier Donald Tusk i ministra pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk
Źródło zdjęć: © East News | ANDRZEJ IWANCZUK, Paweł Wodzynski, REPORTER
Grzegorz Osiecki
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Po ostatnim, wtorkowym posiedzeniu rządu, projekt ustawy o reformie PIP został zwrócony do korekty do resortu rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszki Dziemianowicz-Bąk. Jak pisaliśmy, na razie trudno odpowiedzieć, co oznacza to w praktyce. Do tej pory projekt przeszedł rządową ścieżkę legislacyjną, dotarł do etapu Komitetu Stałego Rady Ministrów, gdzie po gorącej dyskusji wprowadzono do niego znaczące korekty.

Teraz, po przejściu komisji prawniczej, miał trafić pod obrady rządu. O to wnosiła szefowa resortu rodziny i pracy, ale zamiast tego zapadła decyzja, że resort ma dokonać w projekcie głębokich zmian. – Ta kwestia jest trudna i problemowa. W takiej wersji nie wejdzie w życie – zauważa jeden z naszych rządowych rozmówców.

W tej branży brakuje tysięcy pracowników. "Problem będzie narastał"

Główny powód, dla którego dokument został cofnięty, to chęć wyrzucenia z niego nowych uprawnień dla inspektorów pracy, którzy mieli zyskać prawo do wydawania decyzji administracyjnych, na podstawie których umowa zlecenie czy B2B byłyby przekształcane w umowę o pracę. Ale to niesie za sobą poważne konsekwencje, które mogą oznaczać konieczność negocjacji z Brukselą.

Powód jest prosty – jest nim zapis kamienia milowego KPO, którego celem jest ograniczenie segmentacji rynku pracy w Polsce. Zakłada on wejście w życie prawa, które nada Państwowej Inspekcji Pracy uprawnienia do wydawania "decyzji administracyjnych zamieniających umowy cywilnoprawne zawarte na warunkach określonych w Kodeksie pracy w umowy o pracę". To treść, na którą w styczniu zeszłego roku zgodę wyraził rząd, przyjmując uzupełnienie do rewizji KPO. Ten kamień zastąpił wcześniejszy, który mówił o pełnym ozusowaniu umów cywilnoprawnych.

Z tego wynika, że rząd będzie działał w tej sprawie dwutorowo. Z jednej strony resort Agnieszki Dziemianowicz-Bąk ma skorygować projekt. Z drugiej – ministerstwo funduszy i polityki regionalnej powinno rozmawiać z Brukselą. – Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ma to naprawić – słyszymy od przedstawiciela jednego z resortów, który nie jest bezpośrednio zaangażowany w prace nad projektem.

Co z Brukselą

Rozmowy z Brukselą mogą się okazać kłopotliwe z dwóch powodów. Po pierwsze – już raz ten kamień był zmieniany. – Trwały dyskusje, czy decyzja inspektora ma być jednoosobowa, czy nie. Były omawiane inne kwestie, ale to, że elementem tej ustawy jest administracyjne przekształcenie, było wiadomo na wszystkich etapach – przypomina nasz rozmówca. A inny dodaje: – Taka wolta wygląda niepoważnie, tym bardziej że na razie nie wiadomo, co Polska miałaby przedstawić jako nowy kamień milowy.

Drugi powód to fakt, że przed Polską jest jeszcze tylko jedna rewizja KPO, podczas której ma być przedyskutowanych wiele różnych spraw, a dodanie kolejnej może osłabić naszą pozycję negocjacyjną. Już wiadomo, że będzie wtedy rozstrzygana sprawa tzw. podatków Morawieckiego, czyli opłat dla firm za samochody spalinowe, których wyrzucenia zażądał Donald Tusk, co przyjął rząd, ale do tej pory nie uzgodniono z Brukselą, co ma być alternatywą dla tych działań. Kłopotem może być także to, że KPO się w tym roku zamyka i rząd będzie chciał w ramach ostatniej rewizji zapewnić akceptację dla zmian, które sprawią, że maksymalnie dużo pieniędzy z KPO zostanie wydanych, a to, co przepadnie, będzie kwotą jak najmniejszą.

W tym kontekście zmiany w kamieniu milowym dotyczącym inspekcji pracy to dodatkowy problem. – Będziemy musieli teraz wrócić do Komisji Europejskiej i zapytać się, co by było, gdybyśmy tego jednak nie zrobili. Myślę, że to się skończy na biurku kierownika (Donalda Tuska - przyp. red.). Trzeba to będzie rozstrzygnąć – zastanawia się osoba związana z rządem.

Co w zamian

Celem reformy dotyczącej Państwowej Inspekcji Pracy, jak już wspomnieliśmy wyżej, jest zmniejszenie segmentacji rynku pracy, czyli w praktyce - konkurencyjności zatrudnienia na umowy cywilnoprawne i B2B wobec umowy o pracę. Teoretycznie każde wypracowane teraz w resorcie Agnieszki Dziemianowicz-Bąk nowe rozwiązanie powinno zmierzać w tym kierunku.

Pytanie, co mogłoby być zaproponowane zamiast administracyjnej decyzji o przekształceniu umowy zlecenia i B2B w umowę o pracę. Powrót do poprzedniego kamienia, czyli pełnego ozusowania umów zleceń, jest mało prawdopodobny, bo w pewnym momencie uznano to rozwiązanie za zbyt kłopotliwe, także politycznie. Byłoby to odebrane jako rodzaj podwyżki danin, co w okresie przedwyborczym byłoby trudne do przeforsowania w parlamencie, nie mówiąc już o podpisie prezydenta. Z tego powodu rząd Mateusza Morawieckiego, choć zgłosił ten kamień, nigdy nie pokazał projektu ustawy w tej sprawie.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że na ostatnim posiedzeniu rządu pomocną dłoń minister Dziemianowicz-Bąk podał szef resortu sprawiedliwości Waldemar Żurek. Nie wiemy, jakie pomysły pokazywał na posiedzeniu, ale wcześniej, w trakcie konsultacji projektu, jego resort zaproponował faktyczne zaostrzenie zasad przez wprowadzenie domniemania etatu. Tym samym to na pracodawcy spoczywałby obowiązek wykazania, że dana umowa zlecenie czy B2B nie jest faktycznie etatem. Tyle że w kontekście zastrzeżeń premiera do obecnej wersji projektu jest jeszcze mniej prawdopodobne, żeby dał zielone światło na takie pomysły.

Pytanie brzmi, czy Komisji Europejskiej wystarczyłyby same działania organizacyjne w PIP i wzmocnienie jej analityki, tak żeby kontrole, nawet wykonywane na obecnych zasadach, były lepiej wycelowane?

PIP do zmian szykuje się od dawna. Już na początku września 2025 roku powołane zostały wewnętrzne zespoły ekspertów zajmujące się wdrożeniem elementów przewidzianych w kamieniu milowym, których realizacja nie wymaga zmian ustawowych, ale też przygotowujące inspekcję na takie zmiany.

Jeden z zespołów ma wypracować zasady postępowania kontrolnego dotyczącego nakazów stwierdzających istnienie stosunku pracy. Chodzi między innymi o wytyczne dla kontrolerów, do systemów informatycznych, procedur inspekcji itp. Inny ma stworzyć ekspercką grupę analityczną, która zajmie się lepszym celowaniem kontroli PIP. We wtorek pisaliśmy o współpracy PIP i ZUS w tej sprawie, jednak żeby ruszyła ona pełną parą, potrzebne są zmiany ustawowe, które są w zastopowanym obecnie projekcie.

Sam projekt ustawy o PIP w obecnej wersji, zanim został cofnięty, został mocno osłabiony w porównaniu z wyjściową propozycją. Zniesiona została w nim natychmiastowa wykonalność decyzji inspektora PIP o przekształceniu w etat umowy zlecenia czy B2B oraz jej działanie wstecz.

Na razie trudno przewidzieć, w jakim kierunku potoczyć się mogą losy tego projektu ani na jakie korekty zdecyduje się resort rodziny i pracy. W tym momencie wygląda na to, że projekt, który miał wejść w życie od początku roku, poczeka jeszcze miesiące na swoją premierę, o ile w ogóle wejdzie w życie. Od jednego z rozmówców słyszymy, że nie ma sensu forsować projektu i ponosić politycznych kosztów jego uchwalania, skoro jest duża szansa, że i tak ostatecznie nie podpisze go prezydent.

Grzegorz Osiecki, dziennikarz money.pl

Wybrane dla Ciebie
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 02.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 02.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 02.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 02.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 02.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 02.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 02.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 02.01.2026
Rekord od wejścia do UE. Tyle pieniędzy trafi do Polski
Rekord od wejścia do UE. Tyle pieniędzy trafi do Polski
Prąd z limitem ceny? Minister zapowiada zmiany
Prąd z limitem ceny? Minister zapowiada zmiany
"Najlepszy rok w historii". Krakowskie lotnisko chwali się wynikiem
"Najlepszy rok w historii". Krakowskie lotnisko chwali się wynikiem
Orlen przełamuje barierę 100 złotych. Akcje giganta na szczycie
Orlen przełamuje barierę 100 złotych. Akcje giganta na szczycie
Black Hawk nad Warmią i Mazurami. Kolej wstrzymana
Black Hawk nad Warmią i Mazurami. Kolej wstrzymana
Atak zimy trwa. Wzmożone kontrole ciężarówek? ITD mówi, co się dzieje
Atak zimy trwa. Wzmożone kontrole ciężarówek? ITD mówi, co się dzieje
Polska "nowymi Niemcami". Media za Odrą zachwycone rozwojem
Polska "nowymi Niemcami". Media za Odrą zachwycone rozwojem
Tesla traci koronę lidera. Chiński BYD nowym królem elektryków
Tesla traci koronę lidera. Chiński BYD nowym królem elektryków