ZUS zmienia zasady ws. zwolnień lekarskich. "Kontrowersyjne posunięcie"

Do niedawna nieobecność w domu podczas zwolnienia lekarskiego było uznawane za nieprawidłowe wykorzystanie tzw. L4. Z końcem sierpnia doszło do zmiany w poradniku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w tej kwestii. Szef firmy zajmującej się kontrolami uznaje to za kontrowersyjne posunięcie. Mogą bowiem narazić pracodawców na spore straty.

Lewe zwolnienia lekarskie. Co trzeci pracownik udaje ZUS zmienia zasady dot. zwolnień lekarskich. Eksperci uważają, że ze szkodą dla pracodawców
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
oprac.  LOS

Jeżeli osoby kontrolujące zwolnienia lekarskie nie zastaną podwładnego w miejscu jego zamieszkania, ale nie ma innych okoliczności, które wskazują na nieprawidłowe wykorzystywanie tzw. L4, należy uznać, że nie zachodzą okoliczności niewłaściwego wykorzystywania zwolnienia chorobowego - przekazało Conperio największa w Polsce firma, która kontroluje zwolnienia chorobowe na zlecenie przedsiębiorstw.

Zmiana weszła w życie 30 sierpnia. - W naszej ocenie nie ma żadnych przesłanek, żeby wprowadzić tak daleko idącą zmianę - komentuje Mikołaj Zając, prezes Conperio.

Jak zaznacza, wciąż pracodawcy zatrudniający powyżej 20 osób ma prawo i obowiązek kontrolować pracowników, którzy przebywają na zwolnienia, ale są wątpliwości co do tego, czy właściwie je wykorzystują.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Upolitycznienie systemu emerytalnego. "Trzeba skończyć z rozdawnictwem"

Pracownicy wciąż uciekają na fałszywe zwolnienie lekarskie

Przypomnijmy, że dotychczas pracownik na zwolnieniu lekarskim musiał zaznaczyć, jeśli kurować się będzie w innym miejscu niż w miejscu zamieszkania. Jeśli tego nie zrobił, a kontrola nie zastała go w domu, musiał liczyć się z przykrymi konsekwencjami.

Prezes Conperio ocenia, że nowy zapis w poradniku ZUS "daje 'lawirującym' pracownikom jeszcze szersze pole do nadużyć", co wynikać ma ze znaczącym utrudnieniem kontroli pobierania fikcyjnych zwolnień.

To wszystko naraża pracodawców na straty finansowe. Zając wylicza, że rocznie przeprowadza 30 tysięcy kontroli zasadności wystawienia druku ZLA, nazywanego wciąż potocznie L4. Z jej statystyk wynika, że nieobecność pod adresem wskazanym na druku zwolnienia lekarskiego stanowi powyżej 30 proc. wszystkich nadużyć.

Wybrane dla Ciebie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy