"Koniec tańszego tankowania". Co się dzieje z cenami paliw na stacjach?
Przed majówką ceny benzyny i oleju napędowego poszły w górę. Kierowcy płacą za nie średnio o 24 gr/l i 14 gr/l więcej niż przed tygodniem. Najnowsze dane ze stacji paliw opublikował serwis e-petrol.pl.
Jak wynika z monitoringu prowadzonego przez e-petrol.pl, w środę 29 kwietnia średnie ceny paliw na stacjach w Polsce wynoszą:
- 6,71 zł za litr benzyny Pb98,
- 6,19 zł za litr benzyny Pb95,
- 7,09 zł za litr oleju napędowego ON,
- 3,79 zł za litr autogazu LPG.
"Koniec tańszego tankowania" – piszą analitycy e-petrol.pl w opublikowanym w środę komentarzu. W porównaniu z ubiegłym tygodniem średnia cena benzyny Pb95 wzrosła o 24 gr/l, benzyny Pb98 o 21 gr/l, oleju napędowego o 14 gr/l. Jedynym paliwem, które potaniało, jest autogaz LPG – o 5 gr/l.
Dodają, że "obecna, niekorzystna dla tankujących sytuacja na rynku jest wynikiem postępującego w drugiej połowie miesiąca wzrostu notowań ropy naftowej i cen paliw podstawowych".
Dlaczego paliwa szybko drożeją, a wolno tanieją? Oto powody
Benzyna Pb95 najtańsza jest w województwach wielkopolskim i pomorskim – średnio 6,12 zł za litr. Na Pomorzu najtańszy jest też diesel – przeciętnie 7,01 zł za litr. Z kolei LPG najtańsze jest na Górnym Śląsku – średnia cena wynosi tam 3,74 zł/l.
Najwięcej płacą kierowcy na Mazowszu, Podlasiu, Kujawach i Pomorzu, w województwach lubuskim i łódzkim. W każdym z nich średnia cena Pb95 wyniosła 6,18 zł za litr. Z kolei diesel najdroższy jest w województwach łódzkim, mazowieckim, podkarpackim i podlaskim – średnio 7,09 zł za litr. Autogaz najdroższy jest na Opolszczyźnie – kosztuje tam średnio 6,18 zł/l.
Maksymalne ceny paliw. Jest nowe obwieszczenie
Maksymalne ceny na stacjach paliw w czwartek 30 kwietnia wyniosą:
- 6,77 zł za litr benzyny Pb98,
- 6,28 zł za litr benzyny Pb95,
- 7,14 zł za litr oleju napędowego ON.
Obwieszczenie ministra energii w tej sprawie opublikowano w południe. Oznacza ono wzrost ceny maksymalnej o 5 gr/l w przypadku benzyny Pb95, dla benzyny Pb98 o 4 gr/l, zaś dla diesla – spadek o 8 gr/l. Zgodnie z uchwaloną pod koniec kwietnia ustawą, ceny maksymalne nie dotyczą autogazu LPG.
Na algorytm składają się: średnia arytmetyczna cen hurtowych paliw z poprzedniego dnia roboczego raportowanych przez pięciu największych uczestników rynku, podatek VAT i akcyzowy, opłata paliwowa oraz stała kwota pokrywająca koszty operacyjne sprzedaży w wysokości 0,30 zł na litr.
Pakiet CPN zostaje co najmniej do 15 maja
Mechanizm ustalania cen maksymalnych jest częścią pakietu "CPN – Ceny Paliwa Niżej", obowiązującego co najmniej do 15 maja 2026 r. Obejmuje on również obniżkę podatku VAT na paliwo z 23 do 8 proc. oraz obniżkę akcyzy – o 29 gr za litr benzyny i 28 gr za litr oleju napędowego, czyli do najniższego poziomu dopuszczonego w Unii Europejskiej.
Pakiet CPN kosztuje budżet państwa 1,6 mld zł miesięcznie. Wszedł w życie w nocy z 30 na 31 marca.
– Sytuacja na rynku jest na bieżąco monitorowana. Działania wspierające stabilność cenową będą podejmowane w oparciu o wpływ konfliktu na krajowy rynek paliw, prognozy rynkowe, ale także, rzecz jasna, sytuację makroekonomiczną Polski – powiedział w Sejmie Konrad Wojnarowski, wiceminister energii. Wskazał, że jeśli chodzi o tzw. turystykę paliwową, sytuacja jest opanowana, wręcz stabilna.
– Zakładamy, że dopóki sytuacja na Bliskim Wschodzie nie zostanie opanowana, nie będzie stabilna. My dalej będziemy Polaków wspierać, jeśli chodzi o ceny paliw – dodał.
Jak relacjonuje PAP, wiceminister zasygnalizował też, że jeśli zajdzie taka potrzeba, w najbliższych tygodniach resort energii będzie się starał "pochylić nad mechanizmem dotyczącym LPG".
Oprac. Marcin Walków, dziennikarz i wydawca money.pl