Rosjanie masowo ruszyli do kantorów. Powód jest jeden

Wolumen transakcji zakupu walut obcych wzrósł w Rosji od stycznia do maja średnio o 31 proc. - podał rosyjski dziennik "Izwiestija". Zakupy walut w maju były niemal dwukrotnie wyższe w porównaniu z początkiem roku - dodaje serwis The Moscow Times. Głównym bodźcem jest postrzeganie okresów umocnienia rubla jako rzadkiej okazji do tańszego nabycia dolara czy euro.

Rosjanie ruszyli po dolaryRosjanie ruszyli po dolary
Źródło zdjęć: © Getty Images | Getty Images
Robert Kędzierski

W środę kurs dolara amerykańskiego przebił poziom 78 rubli. To najwyższy odczyt od początku kwietnia i chwilowe odwrócenie trendu spadkowego wywołanego zachodnimi sankcjami. Notowania pary dolar-rubel wzrosły o ponad 3 proc. w ciągu jednej sesji, co pokazuje dużą zmienność na rynku walutowym. W perspektywie ostatnich pięciu miesięcy kurs dolara do rubla wzrósł o ponad 2 proc., a w skali roku osłabienie rosyjskiej gospodarki jest jeszcze bardziej widoczne.

Wahania kursu nie przekładają się jednak na wzrost zaufania do rubla, co potęguje dodatkowo rosnąca inflacja w kraju. Wręcz przeciwnie, dane z rosyjskiego sektora bankowego wskazują na rosnącą niepewność obywateli co do stabilności krajowej waluty. Rosjanie wykorzystują każdą okazję, by w obliczu trudnej sytuacji geopolitycznej zamienić swoje oszczędności na bezpieczniejsze waluty obce.

Były ambasador o konferencji w Gdańsku. "Podważanie rangi"

Rosjanie tracą zaufanie do rubla

Jak podaje rosyjski dziennik "Izwiestija", na który powołuje się wydawany w Amsterdamie niezależny serwis The Moscow Times, wolumen transakcji zakupu walut obcych wzrósł od stycznia do maja średnio o 31 proc. w ujęciu rocznym. Trend ten znacząco przyspieszył w ostatnich miesiącach. W marcu obywatele Rosji nabyli waluty o wartości 65,2 mld rubli, natomiast w kwietniu kwota ta wzrosła do 108 mld rubli. Pokazuje to wyraźny odpływ kapitału z państwa i desperacką ucieczkę od tracącego na wartości pieniądza.

Przedstawiciele rosyjskich banków potwierdzają te rynkowe obserwacje. Jurij Latanow, kierownik działu produktów oszczędnościowych i transakcyjnych w banku PSB, cytowany przez The Moscow Times, precyzuje, że zakupy walut w maju były niemal dwukrotnie wyższe w porównaniu z początkiem roku. Z kolei serwis Banki.ru odnotował prawie pięciokrotny wzrost liczby zleceń operacji wymiany od stycznia. Głównym bodźcem do zakupów jest postrzeganie okresów umocnienia rubla jako rzadkiej okazji do taniego nabycia dolarów, euro czy zyskujących na popularności juanów.

Analitycy prognozują dalsze spadki

Eksperci rynkowi nie mają wątpliwości co do fundamentalnych przyczyn tego makroekonomicznego zjawiska. Dyrektor zarządzający agencji ratingowej NRA Siergiej Klisenko stwierdza w rozmowie z "Izwiestią" , że popyt wynika bezpośrednio z oczekiwań co do dalszego osłabienia rubla.

W podobnym tonie wypowiada się dla agencji analityk firmy brokerskiej Finam, Aleksander Potawin, wskazując, że wysokie stopy procentowe nie zachęcają już do trzymania oszczędności w walucie krajowej. Zauważa on, że choć Rosjanie przyzwyczaili się do krótkich okresów siły rubla, to w długoterminowej perspektywie waluta ta na skutek izolacji gospodarczej zazwyczaj traci na wartości.

Ceny surowców a przyszłość waluty

Prognozy na najbliższe miesiące nie są optymistyczne dla rosyjskiej waluty ze względu na sankcje uderzające w krajowy eksport. Cytowana przez The Moscow Times Natalia Milczakowa, główna analityczka Freedom Global, wskazuje, że na kurs rubla mogą negatywnie wpływać spadki notowań ropy naftowej, na których w dużej mierze opiera się cała rosyjska gospodarka. Może to w szybkim tempie prowadzić do deficytu płynności walutowej w bankach i drastycznie zwiększać zmienność kursu. Grupa finansowo-inwestycyjna BKS Mir Inwesticij prognozuje, że pod koniec lata za dolara trzeba będzie zapłacić około 80 rubli, a za euro nawet 90 rubli.

Wybrane dla Ciebie