Obietnice wyborcze PiS. Nie ma ich w budżecie na przyszły rok

Rada Ministrów przyjęła ustawę budżetową na rok 2020. Wydatki mają być takie, jak w sierpniowym projekcie, co oznacza, że nie uwzględniają np. 13 emerytury.

Obietnice wyborcze PiS. Na zdj. minister finansów Jerzy Kwieciński i Mateusz Morawiecki.
Źródło zdjęć: © East News | Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/EAST NEWS
Przemysław Ciszak

429,5 mld zł mają wynieść przyszłoroczne wydatki budżetu państwa – poinformował we wtorek minister Jerzy Kwieciński. Premier Morawiecki zapewniał, że po drobnych korektach udało się zaś zachować równowagę.

Jednak, jak zauważa Rzeczpospolita, założone na przyszły rok wydatki są na tym samym poziomie, co jak w sierpniowym projekcie, co oznacza, że nie uwzględniają obietnic wyborczych PiS np. w kwestii 13 emerytury.

Nawet politycy obozu rządzącego przyznają, że będzie konieczna "nowelizacja" budżetu, aby sfinansować dodatkowe świadczenie.

Obejrzyj: Podatek handlowy? Nie łudźmy się: będzie drożej

Jak podkreśla w rozmowie z "Rz" Jeremi Morasewcz, członek Rady Dialogu Społecznego, takich nieścisłości jest znacznie więcej. W budżecie nie ma np. obiecanych zmian w daninach dla mikrofirm. Te obciążą budżet o dodatkowe 4-5 mld zł.

Chodzi więc np. o ulgę w składkach na ZUS, zwiększenie limitu uprawniających do korzystania z obniżonej stawki PIT i obniżonego CIT – wylicza
dziennik.

Bez uwzględnienia tych dodatkowych wydatków w przyszłorocznym budżecie, deficyt finansów ma w 2020 roku wynieść 0,3 proc. PKB.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie