Zmiany podatkowe skrojone pod wyborców KO? Polityk Nowej Lewicy odpowiada
W tym tygodniu premier Donald Tusk i minister finansów Andrzej Domański przedstawili propozycję zmian w systemie podatkowym. Eksperci zwrócili uwagę, że zarabiający mniej więcej do 10 tys. zł nic nie zyskają na reformie, co w programie Tłit został zapytany dr Dariusz Standerski, wiceminister cyfryzacji z Nowej Lewicy.
Premier Donald Tusk w środę zapowiadał zmiany, o których money.pl pisał jako pierwszy: Podatkowy prezent od rządu? Część Polaków zyskałaby kilkaset złotych miesięcznie.
Rząd zapowiada, że nowa skala PIT będzie lepiej dopasowana do rosnących wynagrodzeń. Według propozycji rządu - do 130 tys. zł pozostaje stawka 12 proc., między 130 a 150 tys. zł pojawi się 24 proc., a 32 proc. podatku zacznie obowiązywać dopiero powyżej 150 tys. zł.
- Na proponowanych zmianach podatków zyskają osoby pracujące na etacie i zarabiające brutto 12 tys. zł i więcej, a najwięcej mogą stracić płacący podatek ryczałtowy z przychodami przekraczającymi w przeliczeniu 250 tys. euro rocznie - wyliczył partner w kancelarii MDDP Rafał Sidorowicz.
Dla kogo reforma podatkowa?
W związku z wyliczeniami ekspertów (podobnych kalkulacji, jak tych Rafała Sidorowicza jest więcej) pojawiły się komentarze w sieci, że reforma podatkowa jest skrojona pod wyborców Koalicji Obywatelskiej. Zapytany o to został w programie Tłit Wirtualnej Polski dr Dariusz Standerski, wiceminister cyfryzacji, członek Nowej Lewicy.
- Po to w rządzie jest Agnieszka Dziemianowicz-Bąk (ministra rodziny, pracy i polityki społecznej - red.), żeby dbać o osoby, które zarabiają mniej, i o osoby, które są w ciężkiej sytuacji - powiedział Standerski.
- I dlatego Agnieszka Dziemianowicz-Bąk wprowadziła rentę wdowią, podwyższenie zasiłku pogrzebowego, walczy o wyższą płacę minimalną i po to jest lewica w rządzie, żeby nie tylko jedno ministerstwo miało myśleć o tych, którzy zarabiają mniej. I dzięki temu, że lewica odpowiada za politykę społeczną tego rządu, ten odcinek również jest ważnym elementem polityki rządu - zaznaczył wiceminister cyfryzacji.
- Jeżeli chodzi o propozycję, którą przedstawił pan minister Domański z premierem Tuskiem, to jest propozycja godna poparcia, ale warto jeszcze na nią pracować, ponieważ uważam, że jest jeszcze kilka punktów, w których może być ta propozycja jeszcze lepsza - zaznaczył polityk.
Dziennikarz Wirtualnej Polski i Money.pl, zajmujący się tematami politycznymi i gospodarczymi. Prowadzący poranny program "Tłit”.
Jacek Losik dziennikarzem jest od 2014 r. Zaczynał od razu po studiach w "Dzienniku Łódzkim". Następnie, po krótkim epizodzie w MPK-Łódź, pisał dla lokalnego oddziału "Gazeta Wyborcza". W money.pl - tak jak w poprzednich redakcjach - zajmuje się szeroko rozumianymi inwestycjami infrastrukturalnymi (m.in. kolejowymi i drogowymi) oraz transportem.