Źródło wideo: © money.pl
Tomasz ŻółciakJacek Losik

Zmiany podatkowe skrojone pod wyborców KO? Polityk Nowej Lewicy odpowiada

W tym tygodniu premier Donald Tusk i minister finansów Andrzej Domański przedstawili propozycję zmian w systemie podatkowym. Eksperci zwrócili uwagę, że zarabiający mniej więcej do 10 tys. zł nic nie zyskają na reformie, co w programie Tłit został zapytany dr Dariusz Standerski, wiceminister cyfryzacji z Nowej Lewicy.

Premier Donald Tusk w środę zapowiadał zmiany, o których money.pl pisał jako pierwszy: Podatkowy prezent od rządu? Część Polaków zyskałaby kilkaset złotych miesięcznie.

Rząd zapowiada, że nowa skala PIT będzie lepiej dopasowana do rosnących wynagrodzeń. Według propozycji rządu - do 130 tys. zł pozostaje stawka 12 proc., między 130 a 150 tys. zł pojawi się 24 proc., a 32 proc. podatku zacznie obowiązywać dopiero powyżej 150 tys. zł.

- Na proponowanych zmianach podatków zyskają osoby pracujące na etacie i zarabiające brutto 12 tys. zł i więcej, a najwięcej mogą stracić płacący podatek ryczałtowy z przychodami przekraczającymi w przeliczeniu 250 tys. euro rocznie - wyliczył partner w kancelarii MDDP Rafał Sidorowicz.

Dla kogo reforma podatkowa?

W związku z wyliczeniami ekspertów (podobnych kalkulacji, jak tych Rafała Sidorowicza jest więcej) pojawiły się komentarze w sieci, że reforma podatkowa jest skrojona pod wyborców Koalicji Obywatelskiej. Zapytany o to został w programie Tłit Wirtualnej Polski dr Dariusz Standerski, wiceminister cyfryzacji, członek Nowej Lewicy.

- Po to w rządzie jest Agnieszka Dziemianowicz-Bąk (ministra rodziny, pracy i polityki społecznej - red.), żeby dbać o osoby, które zarabiają mniej, i o osoby, które są w ciężkiej sytuacji - powiedział Standerski.

- I dlatego Agnieszka Dziemianowicz-Bąk wprowadziła rentę wdowią, podwyższenie zasiłku pogrzebowego, walczy o wyższą płacę minimalną i po to jest lewica w rządzie, żeby nie tylko jedno ministerstwo miało myśleć o tych, którzy zarabiają mniej. I dzięki temu, że lewica odpowiada za politykę społeczną tego rządu, ten odcinek również jest ważnym elementem polityki rządu - zaznaczył wiceminister cyfryzacji.

- Jeżeli chodzi o propozycję, którą przedstawił pan minister Domański z premierem Tuskiem, to jest propozycja godna poparcia, ale warto jeszcze na nią pracować, ponieważ uważam, że jest jeszcze kilka punktów, w których może być ta propozycja jeszcze lepsza - zaznaczył polityk.

Więcej wideo
Wielki wyciek danych milionów Polaków. Wiceminister spytany o "jakiegoś Hindusa"Wielki wyciek danych milionów Polaków. Wiceminister spytany o "jakiegoś Hindusa"
Kiedyś plaga na rynku aut używanych. Dziś "praktycznie się nie zdarza"Kiedyś plaga na rynku aut używanych. Dziś "praktycznie się nie zdarza"
Rachunek za weta prezydenta. "To tak nie działa"Rachunek za weta prezydenta. "To tak nie działa"
Rzecznik Nawrockiego punktuje Tuska: coś tu się nie spinaRzecznik Nawrockiego punktuje Tuska: coś tu się nie spina
Miał 22 lata i 2 miliony euro grantu. Dziś jego firma jest warta miliardyMiał 22 lata i 2 miliony euro grantu. Dziś jego firma jest warta miliardy
Drugi próg boli. Kiedy przestanie? Dopiero po wyborachDrugi próg boli. Kiedy przestanie? Dopiero po wyborach
Tych aut się pozbywają. Lepiej sprzedać z małą stratąTych aut się pozbywają. Lepiej sprzedać z małą stratą
Wybrane dla Ciebie