Licznik bezlitosny dla Nawrockiego. Z obietnic gospodarczych zostało niewiele

W trakcie pierwszego roku kadencji Karol Nawrocki nie spełnił większości obietnic gospodarczych składanych w kampanii wyborczej. W kilku przypadkach prezydent skierował do Sejmu projekty ustaw, ale przy braku współpracy z koalicją rządową wiele z nich nie doczekało się realizacji.

Karol NawrockiKarol Nawrocki
Źródło zdjęć: © Getty Images | Artur Widak
Tomasz Setta

W trakcie zeszłorocznej kampanii prezydenckiej Karol Nawrocki zabiegał o głosy wyborców pod hasłem "Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy". Kandydat popierany przez Prawo i Sprawiedliwość opisał szczegóły postulatów w programie zatytułowanym "Plan 21 - Polska sfera normalności". W manifeście wyborczym Nawrockiego znalazło się 21 propozycji, z czego większość, bo aż 14 punktów, dotyczyła polskiej gospodarki: podatków, energetyki czy polityki mieszkaniowej.

12 miesięcy po tym, jak Karol Nawrocki objął urząd, sprawdzamy, ile z tych obietnic udało się dotrzymać. Bilans dokonań prezydenta po pierwszym roku kadencji przedstawia się następująco: na 14 gospodarczych punktów jego programu tylko dwa można uznać za częściowo zrealizowane.

Pozostałe pomysły nie doczekały się realizacji, choć w sześciu punktach kancelaria Nawrockiego przygotowała odpowiednie projekty ustaw. Szczegóły przedstawiamy w naszym autorskim zestawieniu poniżej - zgodnie z tym, jak swoje postulaty pogrupował w programie wyborczym kandydat PiS.


WIDEO
Pierwszy rok Nawrockiego. Tak podsumował to Tusk. "Źle się przysłużył"


"Obniżenie VAT do 22 procent" - niezrealizowane

Karol Nawrocki zapewniał w swoim programie wyborczym, że już w pierwszym dniu urzędowania - czyli 6 sierpnia ubiegłego roku - złoży projekt ustawy o obniżce podstawowej stawki VAT z 23 do 22 procent. W ciągu pierwszego roku kadencji taka propozycja przepisów nie trafiła do Sejmu.

"Niższe i prostsze podatki" - niezrealizowane, projekt w Sejmie

Prezydent zapowiadał również, że rodzice dwojga lub większej liczby dzieci będą zwolnieni z podatku PIT (przy dochodach do 140 tys. złotych na małżonka). Dodatkowo obiecywał podniesienie drugiego progu podatkowego z obecnych 120 tys. do 140 tys. złotych. Projekt ustawy w tej sprawie trafił do Sejmu tuż po rozpoczęciu kadencji Nawrockiego, po czym został skierowany do pierwszego czytania. Ostatecznie prace utknęły w martwym punkcie. Ministerstwo Finansów oszacowało, że koszt tej propozycji sięgałby blisko 50 mld złotych, z czego ponad połowa trafiłaby do 10 proc. najlepiej zarabiających Polek i Polaków.

"Proste podatki dla firm" - niezrealizowane

Pod tym hasłem Karol Nawrocki zadeklarował wprowadzenie ulg prorodzinnych dla przedsiębiorców oraz "proinwestycyjnego podatku od nieruchomości". Zapowiadał także jedno proste rozliczenie podatku PIT, składek na ZUS i składki zdrowotnej w postaci "jednego przelewu". Projekt ustawy zawierający takie rozwiązania nie powstał i nie został przesłany do parlamentu.

"Stop podwyżce podatków" - częściowo zrealizowane

"W Konstytucji RP powinna znaleźć się zasada, że nigdy nie będzie podatku katastralnego płaconego od mieszkania, w którym się mieszka" - taką odpowiedź sztabu Nawrockiego można było znaleźć w zeszłym roku w latarniku wyborczym, ale też w programie. W ciągu ostatniego roku prezydent nie przedstawił jednak projektu zmian w konstytucji. Natomiast zgodnie ze swoją zapowiedzią Karol Nawrocki odmówił podpisu pod ustawą podnoszącą akcyzę na alkohol. Konsekwencje tych decyzji dla budżetu państwa opisaliśmy w money.pl w osobnym tekście.

"Tani prąd minus 33 procent" - niezrealizowane, projekt w Sejmie

"Gwarantuję państwu, że w ciągu swoich pierwszych stu dni od objęcia urzędu prezydenta Rzeczypospolitej wprowadzę z pełną determinacją plan Prąd 33 proc., który oznacza, że będziecie państwo po stu dniach od mojego przejęcia urzędu prezydenta Polski płacić o jedną trzecią mniej za rachunki energii elektrycznej" - tak Karol Nawrocki mówił w trakcie kampanii wyborczej.

W zapowiadanym terminie prezydent nie obniżył rachunków za energię elektryczną, tylko zaprezentował odpowiedni projekt ustawy. Propozycja trafiła do Sejmu, ale posłowie nie podjęli nad nim prac.

"Godna waloryzacja emerytur" - niezrealizowane, projekt w Sejmie

Karol Nawrocki obiecywał wprowadzenie minimalnej kwoty waloryzacji emerytur. W myśl projektu, który jego kancelaria skierowała do Sejmu w listopadzie ubiegłego roku, miało to być w pierwszym roku działania 150 złotych. O tyle miała się zwiększyć minimalna emerytura, ale też trzynastki i czternastki, a w kolejnych latach minimalna kwota podwyżki miała być waloryzowana. Prezydencki projekt utknął w sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny.

"Stop Zielony Ład" - niezrealizowane, wniosek w Senacie

W ciągu minionego roku prezydent dwukrotnie zwrócił się do Senatu z wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej. Za pierwszym razem senatorowie odrzucili pomysł, a druga propozycja czeka na rozpatrzenie.

Karol Nawrocki chciałby, żeby pod koniec września Polacy w głosowaniu odpowiedzieli na pytanie: "Czy jest Pani/Pan za realizacją przez Polskę polityki klimatycznej Unii Europejskiej?". Pierwotny wniosek przewidywał, że na karcie referendalnej znajdzie się pytanie o treści: "Czy jest Pani/Pan za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?".

"Stop pakt migracyjny" - niezrealizowane

Unijny pakt migracyjny, wbrew obietnicom Karola Nawrockiego, zaczął obowiązywać w połowie czerwca tego roku. Prezydent nie podjął również żadnych inicjatyw zmierzających do przeciwdziałania nielegalnej migracji, do czego zobowiązał się w programie wyborczym.

"Wielka czwórka rozwoju: CPK, atom, port, strefy inwestycyjne" - niezrealizowane, projekty w Sejmie

Karol Nawrocki nie doprecyzował w programie wyborczym, na czym ma polegać rola prezydenta w realizacji dużych inwestycji infrastrukturalnych. Jako prezydent skierował w tej sprawie dwa projekty ustaw do Sejmu: pierwszy dotyczy Centralnego Portu Komunikacyjnego (propozycja przeszła przez pierwsze czytanie i utknęła w komisji infrastruktury), a drugi poświęcony rozwojowi polskich portów morskich (czeka na rozpatrzenie przez posłów).

"Inwestycje na co dzień" - niezrealizowane

W tej części manifestu wyborczego kandydat PiS obiecywał specjalny program inwestycyjny dla gmin. Chciał w ten sposób wspomóc finansowanie budowy nowych dróg, remontów szkół czy rozwoju sieci kanalizacyjnych, z naciskiem na udział polskich firm. Odpowiedni projekt ustawy nie został dotąd przygotowany.

"Wspierać rolnika, dbać o polską wieś" - częściowo zrealizowane, projekt w Sejmie

Karol Nawrocki zapewniał w trakcie kampanii, że nie dopuści do wejścia w życie umowy handlowej pomiędzy Unią Europejską a krajami Mercosuru. Wbrew wielokrotnym zapowiedziom - już jako prezydent - nie zbudował tzw. koalicji blokującej z innymi państwami UE, a umowa zaczęła obowiązywać w maju tego roku. Złożył natomiast dwa projekty ustaw: o ochronie polskiej wsi oraz o ochronie funkcji produkcyjnej wsi. Pierwsza z nich przeszła całą ścieżkę legislacyjną i weszła w życie na początku tego roku.

"Polski złoty, nie dla euro"

Nie da się rozliczyć prezydenta z tej obietnicy, ponieważ w ciągu ostatniego roku nikt z koalicji rządowej nie zaproponował formalnie przystąpienia Polski do strefy euro i nie rozpoczynał dyskusji na ten temat. W jednym z wywiadów na początku roku minister finansów Andrzej Domański stwierdził nawet, że nasz kraj ma dziś "coraz więcej argumentów" za utrzymaniem obecnej waluty.

"W końcu własne M" - niezrealizowane

"Tereny pod budowę mieszkań dla spółdzielni i samorządów, dostęp do państwowego wsparcia zakupu pierwszego mieszkania, ograniczenie niesprawiedliwych zysków banków na odsetkach od kredytów mieszkaniowych - zyskają Polacy, nie deweloperzy i bankierzy, którzy trzymają z władzą" - takie obietnice w ramach tego punktu złożył Karol Nawrocki.

Jako prezydent nie przedstawił jednak dotąd żadnych propozycji dotyczących budownictwa mieszkaniowego.

"Fundusz Rozwoju Technologii Przełomowych" - niezrealizowane, projekt w Sejmie

Karol Nawrocki proponował, by każdego roku Polska przekazywała 5 mld złotych na rozwój nowoczesnych technologii: od sztucznej inteligencji po komputery kwantowe i produkcję nowatorskich leków. Źródłem finansowania miał być Fundusz Rozwoju Technologii Przełomowych - prezydent przesłał w tej sprawie projekt ustawy. Propozycja przeszła już przez etap pierwszego czytania w komisjach.

Wybrane dla Ciebie