adam glapiński (strona 20 z 36)

RPP wstrzymuje podwyżki stóp. Co dalej? Prof. Marek Belka: zaczynamy płacić za ekscesy z lat poprzednich
WIDEO

RPP wstrzymuje podwyżki stóp. Co dalej? Prof. Marek Belka: zaczynamy płacić za ekscesy z lat poprzednich

- Zatrzymanie podwyżek stóp procentowych przez RPP to prezent na święta dla Polaków, ale bardzo spodziewany - powiedział w programie "Newsroom" WP prof. Marek Belka, były premier, były szef NBP, europoseł. - Jak popatrzeć na decyzje RPP w ostatnich kilku latach, to w grudniu zwykle stopy nie były zmieniane. Poza tym członkowie RPP obiecują pauzę w podwyżkach. Muszę powiedzieć, że gdybym był członkiem RPP, to byłbym bardziej "jastrzębi", a gdybym był szefem NBP, to byłbym w swoich wypowiedziach bardziej zdecydowany, bo inflacja jest nadal olbrzymia. Samo to przyhamowanie ze stopami nie jest dla mnie ani niespodzianką, ani katastrofą merytoryczną. Ale nie wykluczam podwyżek w przyszłości. To nie jest tak, że stopy procentowe będą rosły do poziomu inflacji bieżącej. One powinny współgrać z inflacją oczekiwaną, ale pytanie jest: jaka ona będzie? Tutaj mamy chaos i niejasność, które płyną ze strategii komunikacyjnej NBP. Mamy potężny impuls inflacyjny w postaci likwidacji tarczy antyinflacyjnej, mamy też niewiadomą związaną z wydatkami państwa, zwłaszcza w okresie przedwyborczym. Są też impulsy deflacyjne z rynku surowców i z rynku żywnościowego. Osłabienie tempa wzrostu gospodarczego w Polsce już następuje, a jego najwyraźniejszym antyinflacyjnym symptomem jest spowolnienie wzrostu płac w relacji do wzrostu cen. Mówiąc krótko: zaczynamy płacić za ekscesy z lat poprzednich spadkiem płac. Jest też możliwy scenariusz taki, że z jakiś nieokreślonych przyczyn inflacja przyspieszy i RPP nie będzie miała wyjścia, będzie pod naciskiem opinii publicznej i podwyżki stóp wrócą.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Zaskakująca decyzja RPP. Belka: wydatkowa polityka rządu to podstawowy problem
WIDEO

Zaskakująca decyzja RPP. Belka: wydatkowa polityka rządu to podstawowy problem

- Nawet gdyby RPP podniosła stopy o 0,25 pkt bazowych, jak przewidywali ekonomiści, nie miałoby to większego znaczenia. Ważne jest to, co generalnie dzieje się w polskiej gospodarce - powiedział w programie "Newsroom" WP prof. Marek Belka, były premier, były szef NBP, europoseł. – Polityka pieniężna, wzrost stóp procentowych jest w całości kompensowany przez politykę budżetową, która jest wysoce ekspansywna. W przyszłym roku zakładany jest wysoki deficyt, którego nie ma z czego sfinansować. Są czynniki wewnętrzne, które inflację nakręcają. Mamy kilka procent inflacji odłożonych z powodu tzw. tarczy antyinflacyjnej, wymyślonej przez rząd. Moim zdaniem to rozwiązanie działa proinflacyjnie. Do tego jest wydatkowa polityka rządu, związana ze zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi. Nie wiem, co tym razem usłyszymy od prof. Adama Glapińskiego, on jest nieprzewidywalny. Ciekawe jest w komunikacie RPP stwierdzenie o istotnym zacieśnieniu polityki pieniężnej. Nie wiem, o co tu chodzi. Może o to, że do niedawna NBP hojnie wspierał rząd, kupując obligacje skarbu państwa. Warto to wyjaśnić i iść dalej. NBP powinien nadmierną płynność na rynku absorbować za pomocą emisji obligacji antyinflacyjnych. To by sprawiło, że ludzie z nadmiarem gotówki ulokowaliby pieniądze w bezpiecznym miejscu, zamiast dokonywać różnych rozpaczliwych ruchów spekulacyjnych na runku. To działa na inflację bardzo negatywnie.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga