"Umieramy". Chcą otwarcia granicy. Od polityków słyszą: a co powie Łukaszenka?
- Po prostu umieramy. Nie mamy środków, żeby przetrwać - mówią money.pl przedsiębiorcy z Podlasia, stojący na skraju bankructwa z powodu odpływu klientów ze wschodu po zamknięciu przejść granicznych z Białorusią. Mają dwa postulaty, na które politycy pozostają głusi. Trwa walka z czasem.
P. Gospodarczyk