Droższy prąd to dla nich czysty zysk. Prosumenci mogą w ogóle nie płacić za energię i ogrzewanie. Mamy dowody
- Podwyżki oznaczają dla mnie szybszy zwrot kosztów instalacji. Lubię o tym myśleć jak o czystym zysku. Na zero miałem wyjść za 8-10 lat, teraz może to trwać 4-5 lat - mówi money.pl Aleksander Augustyn, który dzięki fotowoltaice nie płaci za prąd, a za chwilę przestanie płacić za ogrzewanie.