Restauratorzy u kresu sił. Rosną im koszty, a paraliżują ich "paragony grozy"
Gastronomia od ponad dwóch lat płynie przez gospodarcze sztormy i robi wszystko, by nie utonąć. Najpierw jej działalność storpedowały lockdowny, potem rosnące ceny energii i żywności, a teraz – "paragony grozy". Przedstawiciele branży w rozmowie z money.pl podkreślają, że od dłuższego czasu działają w trybie kryzysowym, a państwo przymyka na to oczy.