Balkon z widokiem na myjnię. Patodeweloperka po krakowsku
Jak żyje się w Krakowie, mieście królów polskich, stolicy kultury, oazie artystów? W centrum - jak w wyludnionym przez brak turystów skansenie. Na przedmieściach - jak w stawianym bez ładu i składu deweloperskim koszmarku, w którym za kilkanaście tys. od metra kupisz apartament między garażami, z widokiem na myjnię albo balkonem tak blisko sąsiada, że możesz podać mu cukier - pisze dla money.pl Marcin Makowski.