Kurier ze złamanymi nogami. "L4 w tej branży po prostu nie istnieje"
Kurier ze Szczecinka roznosił paczki z obiema złamanymi nogami. Choć firma, w której pracował, zapewnia, że wyciągnie konsekwencje wobec kierownika, koledzy po fachu niezbyt w to wierzą. - W tej branży chorować nie można, firmy robią z nami, co chcą - mówią nam pracownicy.