mtsl (strona 13 z 144)

Lex TVN a stosunki USA-Polska. "Będziemy czerwonym punktem na mapie"
WIDEO

Lex TVN a stosunki USA-Polska. "Będziemy czerwonym punktem na mapie"

Lex TVN to uderzenie w stosunki polsko-amerykańskie? Biznes na tym ucierpi? - Nie wiem, czy będą zrywane inne kontrakty, natomiast na pewno będzie osłabiało apetyt kapitału amerykańskiego, aby w Polsce inwestować. Discovery jest w tej chwili w trakcie łączenia się z Time Warner, wartość rynkowa połączonego koncernu to jest jak połowa polskiego PKB. To proszę sobie wyobrazić, co może oznaczać ten konflikt dla relacji polsko-amerykańskich - powiedział w programie "Money. To się liczy" Wojciech Kostrzewa, prezes Polskiej Rady Biznesu. - Jeżeli dodamy, że perłą w koronie Time Warner jest obecnie stacji CNN, to można sobie tylko dopowiedzieć, jakie będzie echo faktycznego wywłaszczenia, jeśli ta ustawa weszłaby w życie. Najgorsza rzecz jaką można sobie wyobrazić. Dla obywateli, bo będziemy pozbawieni pluralizmu i swobody wyboru, ale też dla całości stosunków gospodarczych. Jeszcze jedno, Stany Zjednoczone to nie tylko amerykańskie koncerny, które inwestują w Polsce, ale to również największy i najsilniejszy rynek kapitałowy świata. I każdy zarządzający funduszem inwestycyjnym będzie musiał na swojej mapie odznaczyć czerwony punkt o nazwie Polska i ryzyko przed wywłaszczeniem. To się przełoży na mniejszą liczbę inwestycji, bądź też oczekiwanie wyższych zwrotów z inwestycji. Tak, jak inwestuje się w krajach, które są uznane za niebezpieczne - dodał.
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski
Czwarta fala pandemii. Szef dowie się o szczepieniu? "Wiedza nie zaszkodzi, ale pytanie, co zrobi się z tą wiedzą"
WIDEO

Czwarta fala pandemii. Szef dowie się o szczepieniu? "Wiedza nie zaszkodzi, ale pytanie, co zrobi się z tą wiedzą"

Nadchodzi czwarta fala pandemii koronawirusa. Jak na nią przygotowuje się biznes? - Robimy to, co prawo pozwala. Z jednej strony zachęcaliśmy pracowników do szczepień, zorganizowaliśmy szczepienia w zakładzie pracy. Poza tym, zapewne, bo nie jesteśmy w stanie tego sprawdzać, wielu pracowników zaszczepiło się jeszcze wcześniej. Wdrożyliśmy też odpowiednie procedury, zmiany, które wprowadzaliśmy na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy, czyli płyny do dezynfekcji, maseczki i tak dalej. To jesteśmy w stanie zrobić i to zrobiliśmy - powiedział w programie "Money. To się liczy" Maciej Herman, dyrektor zarządzający Lotte Wedel. Był też pytany o słuszność wprowadzania przepisów, które pozwolą na możliwość uzyskiwania informacji o szczepieniu pracowników. - Taka wiedza na pewno nikomu nie zaszkodzi. Inna sprawa to co się z tą wiedzą robi. W naszym przypadku, poza oczywiście fabryką, przeszliśmy na pracę zdalną, czy bardziej hybrydową. Pracownicy mogą pracować zarówno z biura, jak i z domu. Nie mamy jeszcze wewnętrznych regulacji, czy osoby niezaszczepione będą wysyłane na pracę zdalną w sposób dyrektywny. Będziemy o tym rozmawiać, wszystko zależy od procenta zaszczepionych, a myślę, że ten odsetek mamy bardzo wysoki, choć na pewno nie jest to 100 procent. W naszym przypadku raczej żadne drastyczne zmiany nie będą potrzebne - dodał.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski
Inflacja wciąż się rozpędza. Słodki biznes też cierpi, czekolada i słodycze mocno zdrożeją
WIDEO

Inflacja wciąż się rozpędza. Słodki biznes też cierpi, czekolada i słodycze mocno zdrożeją

Wysoka inflacja w Polsce napędza wzrost cen. Jak radzi z nią sobie przemysł? - Nas też dotykają wzrosty kosztów surowców, czyli wzrosty kosztów funkcjonowania. Jest to duże wyzwanie, chociażby w kontekście przyszłego roku. Jest dużo niewiadomych, zakładamy jednak wzrost kosztów funkcjonowania rok do roku, co odbije się na cenach produktów. Tak, jak dzieje się to w innych branżach - powiedział w programie "Money. To się liczy" Maciej Herman, dyrektor zarządzający Lotte Wedel. - Cierpimy przez wzrost cen surowców, energii i transportu. Do Polski ściągamy kakao, jest wiele czynników związanych z pandemią i nie tylko. Ceny surowców rosną na całym świecie, dużo czyta się o branży budowlanej, ale to nie tylko jej dotyczy. Najwięksi producenci kakao na świecie zawiązali kartel i wprowadzili 15-procentową opłatę, by tym, którzy uprawiają kakao, żyło się lepiej. To dobre i zrozumiałe, ale też bezpośrednio odbiło się na cenach produktów z kakao. Drugi element wynika z popytu na całym świecie. Pandemia w wielu krajach zelżała, konsumpcja wzrosła, to też w naturalny sposób podbija ceny. Jeśli chodzi o najbliższą przyszłość, to już widzimy wzrost cen. Nie widać, by to się miało zmienić. Mamy kilka scenariuszy na stole, większość z nich obejmuje podwyżkę cen. Nie chcę nikogo straszyć, ale jeden z moich kluczowych konkurentów podniósł ceny o 20 proc. Nie sądzę, byśmy musieli decydować się na taki ruch, ale podwyżka cen od kilku do nawet 10 procent jest realna - dodał.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski