Nie dał rady Jackson, dał radę właściciel dyskoteki. Energylandia chce bić kolejne rekordy
Ma pędzić 142 kilometry na godzinę, spadać aż 80 metrów w dół i być największym rollercosterem w Europie. To nie najnowsza atrakcja Disneylandu, ale polskiej Energylandii. Jego twórcy w cztery lata stworzyli jeden z największych parków rozrywki na naszym kontynencie. I na tym nie kończą.
Sebastian Ogórek