Szok dla niemieckiej gospodarki. "Zbudowana w niebezpieczny sposób"
Po zakończeniu dostaw do Polski Rosja może próbować odciąć od gazu inne kraje UE. Efekt takiego "szantażu energetycznego" odczuje przede wszystkim gospodarka niemiecka, w dużym stopniu zależna od rosyjskiego gazu. – Z jednej strony oparta jest na surowcach importowanych na surowcach z Rosji, która jest krajem autorytarnym i agresywnym, a z drugiej strony, pod względem eksportu, uzależniona jest od Chin. Tworzy to bardzo niedobre połączenie – powiedział w programie "Money. To się Liczy" Paweł Borys, prezes PFR.