niemcy (strona 62 z 266)

"Kryzys byłby ogromny". Szantaż Rosji może mieć katastrofalne skutki
62
2:15

"Kryzys byłby ogromny". Szantaż Rosji może mieć katastrofalne skutki

Gazprom zapowiedział klientom w Europie, że nie może zagwarantować dostaw gazu przez biegnący z Rosji do Niemiec rurociąg Nord Stream 1 ze względu na "nadzwyczajne okoliczności". Czy gaz faktycznie może przestać płynąć? - Zawsze trudno wyczuć, czy Rosja straszy, czy mówi serio. Pokazała w tym roku, że jest w stanie odciąć od gazu wiele państw, w tym m.in. Polskę. Z Niemcami łączy Rosję znacznie bliższa więź, głębsze partnerstwo. Z jednej strony trudno więc sobie wyobrazić, żeby zupełnie odcięła Niemcy, ale z drugiej może to być forma nacisku, jeżeli Berlin nie będzie szedł Moskwie na rękę - mówił w programie "Newsroom" WP Daniel Czyżewski, analityk portalu Energetyka24. - Skutki tego są nie do przewidzenia. Niemiecka gospodarka jest największa w Europie, od niej są uzależnione właściwie wszystkie inne europejskie gospodarki, w niemałym stopniu również Polska. Ewentualny upadek niemieckich przedsiębiorstw w związku z brakiem gazu do produkcji będzie wiązał się z ogromnymi konsekwencjami dla całej Europy. Poza tym Niemcy nie tylko sprowadzają gaz z Rosji na własny użytek, ale też odsprzedają go do innych krajów. Dlatego surowca może też zabraknąć Szwajcarii, Austrii, Czechom, częściowo Francji. To będzie miało katastrofalny skutek dla europejskiej gospodarki. Takiego kryzysu nie widzieliśmy co najmniej od końca drugiej wojny światowej. Jeżeli Rosjanie rzeczywiście odcięliby Niemcom gaz, to kryzys w Europie byłby ogromny - ocenił.
Agnieszka Kopacz-Domańska Agnieszka Kopacz-Domańska
"Nie ma tego zrozumienia". Europa Zachodnia nadal liczy na dogadanie się z Rosją
33
5:26

"Nie ma tego zrozumienia". Europa Zachodnia nadal liczy na dogadanie się z Rosją

- Europa Zachodnia cały czas ma poczucie, że może w jakiś sposób traktować Rosję jako partnera, który kieruje się logiką ekonomiczną. Natomiast Rosja, która jest na ścieżce wojennej, przyjęła właśnie kolejne pakiety ustaw i tak naprawdę przestawiła się na tory wojenne. Dlatego my także powinniśmy się przestawić na takie tory w traktowaniu Federacji Rosyjskiej. Tymczasem część polityków europejskich, a w szczególności niemieckich, nie ma pełnej świadomości, że Rosja postępuje w zupełnie innej kulturze strategicznej, jeśli chodzi o Zachód - komentowała w programie "Newsroom" WP prof. Agnieszka Legucka, ekspertka Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych i uczelni Vistula. - Polska, Ukraina i państwa bałtyckie mają pełną świadomość, że Rosja ustępuje tylko w momencie, gdy przyprze się ją do muru. W Europie Zachodniej cały czas nie ma tego zrozumienia. Część Niemców uważa, że cały czas należy prowadzić z Rosją dialog, bo to wielki kraj, z którym trzeba się będzie dogadać nawet kosztem Ukrainy. Kanclerz Olaf Scholz kalkuluje, że na koniec dnia trzeba będzie się jednak porozumieć. I trudno mu się przyznać do strategicznych błędów, które wynikały z błędnych założeń wschodniej polityki Niemiec, nastawionych na uzależnienie energetyczne od Rosji - dodała.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak