susza (strona 3 z 10)

Zaczyna brakować wody? Pojawiają się zakazy podlewania
8
4:44

Zaczyna brakować wody? Pojawiają się zakazy podlewania

Problemy z wodą w Polsce, w niektórych regionach pojawiają się zakazy podlewania bieżącą wodą. - Te sytuacje nie do końca są związane z suszą, przynajmniej tak bezpośrednio. Mówimy tu o wykorzystywaniu wodociągów, wody, która powinna być przeznaczona na cele pitne, a jest wykorzystywana do podlewania ogródków, działek, trawników. Gdy w danej gminie bardzo dużo osób robi to jednocześnie, to wtedy w wodociągach spada ciśnienie. To jest główny powód takich zakazów, a nie to, że tej wody jest mało - powiedział w programie "Money. To się liczy" Przemysław Daca, prezes PGW Wody Polskie. Był też pytany, czy takie zakazy są zgodne z prawem. - To jest obszar działania samorządów. To one dbają o dostarczanie wody, która jest podstawowym prawem człowieka, i one muszą tym prawem zarządzać. Gdy widzą, że są spadki ciśnienia, to ja się nie dziwię, że są wprowadzane takie zakazy. Woda powinna być przede wszystkim wykorzystywana na cele pitne, a nie do podlewania ogródków czy trawników - dodał. Na pytanie dotyczące regionów, które są najbardziej narażone na brak wody, odparł, że takie przypadki zdarzają się bardzo rzadko. - Na chwilę obecną i jeszcze bardzo długo wody w kranach nie zabraknie. Jeżeli będą niedobory wody, to przede wszystkim dla rolnictwa - dodał.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski
Mimo ulew, susza dotyka Polskę. "Zaczyna nam brakować wody"
8
7:39

Mimo ulew, susza dotyka Polskę. "Zaczyna nam brakować wody"

Zmiany klimatu dotykają Polskę, musimy przyzwyczaić się do suszy i gwałtownych zjawisk atmosferycznych. - Problem zagrożenia powodziowego i pogłębiającej się suszy jest permanentny. Bywają momenty, gdy pewien obszar dotykany jest suszą, a w tym samym czasie w innym regionie zmagamy się z powodziami. Powódź to gwałtowne zjawisko, a susza jest cyklem długotrwałym, który powoduje, że na niektórych obszarach zaczyna nam brakować wody - powiedział w programie "Money. To się liczy" Krzysztof Woś, zastępca prezesa Wód Polskich ds. ochrony przed powodzią i suszą. - W gospodarce wodnej obiekty hydrotechniczne mają tę zaletę, że są wielofunkcyjne, budowa zbiorników retencyjnych sprawdza się zarówno przy powodziach, jak i suszach, bo jesteśmy w stanie tę wodę przytrzymać do czasu, gdy zaczyna jej brakować. Ale powiedzmy sobie szczerze, Polska jest krajem o stosunkowo niewielkich zasobach wodnych. Średnio na obywatela Polski mamy trzy razy mniej wody niż na obywatela Europy. Chciałbym, żeby świadomość społeczna w tym zakresie była większa. Mierzymy się w Polsce z tym, że w pewnych regionach zaczyna nam brakować wody. By łagodzić suszę najlepiej byłoby spowalniać proces odpływu wody. Przez Polskę przepływają 62 mld metrów sześciennych wody, nasze zdolności retencyjne to około 4 mld metrów sześciennych, to jest około 6 proc., a w Europie Zachodniej jest to kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt procent. Dlatego musimy zacząć stosować różnego rodzaju retencję - dodał.
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski