ukraińcy (strona 5 z 11)

Ukraińcy zapłacili 10 mld zł podatku w Polsce. "Mówienie o samych wydatkach jest nieuprawnione"
1053
4:28

Ukraińcy zapłacili 10 mld zł podatku w Polsce. "Mówienie o samych wydatkach jest nieuprawnione"

- Żyjemy w takiej sytuacji, w której rząd co innego mówi, a co innego robi w kontekście pozyskiwania środków z UE - powiedział w programie "Newsroom" WP prof. Maciej Duszczyk z Ośrodka Badań Nad Migracjami UW. - Kilka dni temu minister Kamiński opublikował tweeta, w którym napisał, że bardzo się cieszy, że 700 mln zł napłynęło z UE i że czeka na transzę kolejnych 200 mln zł. Rząd nie umie działać w Brukseli, ciągle ponosi porażki. Ale dziś wszystkie oczy są skierowane na Ukrainę, na wojnę i uchodźców, naszym zadaniem jest nacisnąć na Unię Europejską. Pojechać tam i powiedzieć: jesteśmy w kryzysie, musicie pewne rzeczy zrobić. Pojawił się pomysł stworzenia nowego funduszu wsparcia dla Ukrainy, ale to był zły pomysł, bo podobne za chwilę pojawiłyby się w przypadku południa Europy. Wystarczy poprosić o przesunięcie środków w ramach perspektywy finansowej i tych pieniędzy dla Polski byłoby więcej. W przypadku Ukraińców trzeba patrzeć na to, co wydajemy i na to, co dostajemy. Wydaliśmy 3,5 mld zł na pomoc Ukraińcom, ale z wyliczeń wiceprezesa Polskiego Funduszu Rozwoju Bartosza Marczuka wynika, że z ich podatków zyskaliśmy 10 mld zł. Wiele z tych pieniędzy zostało wydanych z prywatnych środków Polaków. Ale ten bilans nie pokazuje całej prawdy, bo wydajemy sporo środków na edukację i służbę zdrowia. Jak zrobimy rachunek, to się to bilansuje. Bardzo poważne środki przeznaczyły międzynarodowe organizacje takie jak UNICEF. Pamiętajmy jednak, że polski rynek pracy jest bardzo chłonny. Ukraińcy pracują, płacą składki w Polsce i podatki. Mówienie o samych wydatkach jest nieuprawnione.
Mateusz Ratajczak

M. Ratajczak

Polska chce powrotu cudzoziemców. Rząd szykuje przepisy, zapłacą niższe podatki
196
5:09

Polska chce powrotu cudzoziemców. Rząd szykuje przepisy, zapłacą niższe podatki

Rząd PiS w ramach Polskiego Ładu pracuje nad tak zwaną ulgą na powrót. Cudzoziemcy wracający do pracy w Polsce zapłacą niższe podatki. - Widzimy już napływ pracowników z zagranicy. Najwięcej osób przyjeżdża z Ukrainy i Białorusi. Mamy też rekordowe odczyty. W urzędach pracy wydano blisko milion pozwoleń na pracę w pierwszym półroczu. To więcej niż w 2019 czy 2018 roku. Rośnie też liczba obcokrajowców ubezpieczonych w ZUS. Więc z jednej strony coraz więcej osób przyjeżdża do Polski, z drugiej - covid nauczył ich, że warto być ubezpieczonym i mieć legalną pracę - powiedział w programie "Money. To się liczy" Krzysztof Inglot, prezes Personnel Service. - Polaków do pracy będzie już brakowało, bo zaczęli wyjeżdżać do pracy w Europie Zachodniej. W to miejsce przyjeżdżają Ukraińcy i Białorusini, gdy ich zacznie brakować, zrobi się miejsce dla Azjatów. To nie jest najszczęśliwsza grupa dla przedsiębiorców, bo trudno się z nimi komunikować. Mało kto włada językiem angielskim. Oni są niedostosowani językowo, ale też pod kątem kompetencji, a także umiejętności życia społecznego. Grupa azjatycka tworzy enklawy, a to nie jest dobre ani dla gospodarki, ani tym bardziej dla społeczeństwa. To jest zupełnie inna grupa niż Ukraińcy, którzy kupują tutaj mieszkania, asymilują się, posyłają dzieci do szkół - dodał.
Paweł Orlikowski

P. Orlikowski