wideo (strona 11 z 97)

Ważny sygnał z Rosji. "Zdali sobie sprawę, że te decyzje będą miały dalekosiężne konsekwencje"
142
5:30

Ważny sygnał z Rosji. "Zdali sobie sprawę, że te decyzje będą miały dalekosiężne konsekwencje"

- Słowa Putina są zawsze słuchane, szczególnie od czasu, gdy rozpętał wojnę, ale nie przeceniałbym już ich znaczenia, wpływu na gospodarke światową i rynek energetyczny - powiedział w programie "Newsroom" WP dr Szymon Kardaś z Europejskiej Rady Spraw Zagranicznych. – Teraz chodzi o czyny. Pytanie, czy Rosja zdecyduje się na kolejne kroki eskalacyjne, nie tylko jeśli chodzi o energetykę, ale także w wymiarze polityczno-miliatarnym wobec Ukrainy. W ostatnich tygodniach ubiegłego roku pojawiły się wypowiedzi świadczące o tym, że przynajmniej część elit politycznych i biznesowych uważa, że podjęte przez Putina decyzje, w które zostały wciągnięte koncerny energetyczne, takie jak Gazprom, będą miały dalekosiężne konsekwencje. Wicepremier Nowak (Aleksander Nowak, minister energetyki - przyp. red.) zaczął mówić o naprawie gazociągu Nord Stream. To sygnał, że rosyjskie władze zdają sobie sprawę z tego, że za kilka lat Europa będzie w coraz lepszej sytuacji, bo znajdzie nowe źródła dostaw surowców, a Rosja będzie w sytuacji dużo gorszej. Mówi się także o uruchomieniu turecko-rosyjskiego hubu gazowego, a to projekt, który nie jest obliczony na rynek turecki, bo tam gazu jest pod dostatkiem. To jest pomysł na to, by pchać rosyjski gaz do Europy nowymi kanałami - uważa ekspert.
Rząd PiS skończy walkę z wiatrakami? "Nagle premier pokochał energetykę odnawialną"'
76
7:11

Rząd PiS skończy walkę z wiatrakami? "Nagle premier pokochał energetykę odnawialną"'

- Jestem zwolennikiem odnawialnych źródeł energii – powiedział premier Mateusz Morawiecki i zapowiedział nowelizację ustawy wiatrakowej. Skąd ta zmiana? - Myślę, że premier nigdy nie był przeciwnikiem energetyki odnawialnej, ale nie miał w swoim obozie politycznym wystarczającego poparcia, by forsować rozwiązania korzystne dla tego sektora - powiedziała w programie "Newsroom" WP Justyna Piszczatowska, redaktor naczelna Green-News.pl. - Natomiast faktycznie można dostać zawrotu głowy, jak się słucha ostatnich wypowiedzi, świadczących o tym, jak bardzo rząd nagle pokochał energetykę wiatrową. Słyszymy o bezpieczeństwie energetycznym, ale chodzi przecież o jeden z kamieni milowych. Warto przypomnieć, że rząd PiS wprowadził przepisy, które wykluczyły rozwój nowych projektów energetyki odnawialnej. Rząd deklarował, że ten rozwój trzeba spowolnić, bo jest potrzeba stabilizowania cen energii i zapewnienia bezpiecznych dostaw. Przypomnijmy, że chodzi o odległość wiatraków od zabudowań, która nie może być mniejsza niż 10-krotność wysokości wiatraka, co w praktyce oznacza 2 km. Przy rozproszonej zabudowie, która jest w Polsce, takie tereny trudno znaleźć. A gminy coraz częściej chcą sięgać po pieniądze, które daje energetyka wiatrowa, bo to są wpływy do budżetów samorządów. Przy sprzyjających warunkach pogodowych jesteśmy w stanie czerpać ok. połowę energii z odnawialnych źródeł i nie spalamy tyle węgla. Energia z wiatru daje dużą niezależność, bo pozwala ograniczać zużycie surowców. Możemy w skali roku oszczędzić miliony ton węgla, który sprowadzamy z różnych stron świata.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga