Chiny przestaną być "fabryką świata"? Odcięcie się od Państwa Środka nie będzie proste
Najpierw pandemia, a teraz wojna w Europie, wszystko to wpłynęło na zaburzenie łańcuchów dostaw i spowodowało poważne zakłócenia w światowym handlu. Coraz głośniej i częściej pada więc pytanie o opłacalność przeniesienia produkcji z Chin do Europy czy Stanów Zjednoczonych. Krzysztof Domarecki, założyciel i główny akcjonariusz Grupy Selena przekonuje, że rozdzielenie zależności gospodarczych między Zachodem a Chinami będzie niezwykle trudne: - Mamy do czynienia z jednym globalnym organizmem, który jest tak głęboko powiązany, że jego rozerwanie miałoby wymiar kataklizmu światowego.