Złoty w górę. Rynek finansowy zignorował polityczne zamieszanie
Gdyby patrzeć na kurs złotego i rentowność długu polskiego rządu, to obecne zamieszanie w Sejmie można by uznać wręcz za pozytywne dla gospodarki. Zagranica - od przesilenia na przełomie listopada i grudnia - cały czas skupuje złotego. Rentowność obligacji państwowych spadły o 0,2 pkt. proc., a i giełda trzyma się całkiem dobrze. Blokowanie mównicy sejmowej i demonstranci przed parlamentem to najwyraźniej chleb powszedni i na rynkach nie robi wrażenia, a liczą się przede wszystkim fundamenty gospodarcze. Analitycy twierdzą, że sytuację pogorszyć może tylko opinia agencji ratingowych.
Jacek Frączyk