Nowy program rządu Tuska. Najbardziej zyska jedna grupa

Na nowym programie "Mieszkanie na start" najbardziej skorzystają rodziny wielodzietne - ocenili eksperci rynku nieruchomości. Jednocześnie zwrócili uwagę, że program będzie mniej atrakcyjny dla singli.

Warszawa, 03.01.2024. Premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej po posiedzeniu rządu, 3 bm. w siedzibie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie. (amb) PAP/Paweł SupernakRząd Donalda Tuska chce wprowadzić program "Mieszkanie na start"
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Paweł Supernak

Ministerstwo Rozwoju i Technologii przedstawiło w czwartek założenia nowego rządowego programu, który ma wspomóc Polaków w nabyciu mieszkania. "Mieszkanie na start" zakłada m.in., że osoby i rodziny, których miesięczne dochody mieszczą się w określonych przez resort limitach, mogą otrzymać kredyt z preferencyjnym oprocentowaniem.

W przypadku gospodarstwa jedno- i dwuosobowego oprocentowanie ma wynieść 1,5 proc., w przypadku trzyosobowego - 1 proc., czteroosobowego - 0,5 proc., a pięcioosobowego - 0 proc.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Dzieci hossy" zarobiły krocie. Ekspert: idzie załamanie

"Mieszkanie na start". Jakie dopłaty i dla kogo?

Projekt przewiduje też dopłaty do spłat kredytów. Dla gospodarstwa 1-osobowego będzie to 200 tys. zł, dla 2-osobowego - 400 tys. zł, dla 3-osobowego - 450 tys. zł, dla 4-osobowego - 500 tys. zł, a dla 5-osobowego - 600 tys. zł. Program dopłat ma być rozłożony na 10 lat. Na jego realizację - jak wskazał minister rozwoju i technologii Krzysztof Hetman - przewidziano w budżecie na 2024 roku 500 mln zł. "Mieszkanie na start" ma ruszyć od połowy 2024 r. Nowością jest skierowanie programu nie tylko do małżeństw.

W ocenie eksperta Metrohouse Marcina Jańczuka, nowy program jest szczególnym ukłonem w stronę rodzin 2+3, które według założeń będą zwolnione z obowiązku nieposiadania nieruchomości (jeden z warunków "Bezpiecznego kredytu 2 proc." - red.), co umożliwi takim rodzinom np. sprzedaż obecnego mieszkania i zakup większego.

Będzie to tym bardziej atrakcyjne, że tylko ta grupa będzie mogła skorzystać z dobrodziejstw kredytu 0 proc. i otrzyma najwyższe limity kredytu z dopłatą - wskazał analityk.

"Mieszkanie na start" nie dla singli?

Zauważył jednak, że niskie limity dopłat do kredytów dla singli a także ograniczenie wieku uczestników programu do 35 lat, może sprawić, że ta grupa może nie przejawiać dużej aktywności w uczestniczeniu w programie. Zwłaszcza - jak wskazał - przy wysokich cenach mieszkań w największych miastach. Ponadto - jego zdaniem - "nowy program może okazać się stymulantem kolejnych wzrostów cen, gdyż staje się generatorem wysokiego popytu na mieszkania w krótkim okresie czasu".

Z kolei ekspert ds. finansowania nieruchomości i prezes firmy Credipass Tomasz Przyborowski zauważył, że dla singli nowa propozycja jest znacznie gorsza w porównaniu do "Bezpiecznego kredytu 2 proc. - Ograniczenie wiekowe i kwoty kredytu, przy aktualnych cenach mieszkań mogą pozwolić co najwyżej na zakup małej kawalerki w mniejszych miejscowościach - ocenił.

Dodał, że "przy obecnych wysokich cenach nieruchomości lepszy byłby powrót do maksymalnej ceny za metr kwadratowy nieruchomości, tak jak było to w przypadku programów 'Rodzina na Swoim' oraz 'Mieszkanie dla Młodych'. W takiej sytuacji łatwiej byłoby utrzymać w ryzach galopujące ceny mieszkań".

Zwrócił też uwagę, że "korzystniejsza dla klientów byłaby opcja nieograniczająca wysokości maksymalnego wkładu własnego".

Z przedstawionych przez MRiT założeń programu wynika, że w "Mieszkaniu na start" mają być limity dochodowe dla uczestników programu. Dla gospodarstwa jednoosobowego limit ma wynieść 10 tys. zł brutto, dwuosobowego - 18 tys. zł brutto, trzyosobowego - 23 tys. zł brutto, czteroosobowego - 28 tys. zł brutto, pięcioosobowego - 33 tys. zł brutto. W programie resort chce też wprowadzić zasadę "złotówka za złotówkę". - Nie chcemy nikogo wykluczać z powodu 500 zł, jeśli będą przekraczali ten próg - powiedział minister Krzysztof Hetman. Tłumaczył, że jeśli limit zostanie przekroczony o 1 zł, "to będziemy pomniejszać to wsparcie o 50 groszy".

Wybrane dla Ciebie
Rada Pokoju i wysoka cena. Minister odpowiada, czy Polskę na to stać
Rada Pokoju i wysoka cena. Minister odpowiada, czy Polskę na to stać
Najbardziej zakorkowane miejsca na świecie. Polskie miasto w czołówce
Najbardziej zakorkowane miejsca na świecie. Polskie miasto w czołówce
Gorąco na świecie. Złoto bije kolejne rekordy
Gorąco na świecie. Złoto bije kolejne rekordy
Rośnie napięcie wokół Grenlandii. Sekretarz skarbu USA zabiera głos
Rośnie napięcie wokół Grenlandii. Sekretarz skarbu USA zabiera głos
Boom na chińskie auta w Polsce. MON szykuje ograniczenia
Boom na chińskie auta w Polsce. MON szykuje ograniczenia
Ostrożny reset na linii Pekin-Pjongjang. Chiny odbudowują wpływy, ale ustępują pola Rosji
Ostrożny reset na linii Pekin-Pjongjang. Chiny odbudowują wpływy, ale ustępują pola Rosji
Złoto skazane na wzrost? Nie byłbym tego taki pewien [OPINIA]
Złoto skazane na wzrost? Nie byłbym tego taki pewien [OPINIA]
Media: Trump wykorzystał urząd prezydenta, by zarobić co najmniej 1,4 mld dolarów
Media: Trump wykorzystał urząd prezydenta, by zarobić co najmniej 1,4 mld dolarów
O’Leary zwołał pilną konferencję. To odpowiedź na zaczepki Elona Muska
O’Leary zwołał pilną konferencję. To odpowiedź na zaczepki Elona Muska
Odszkodowanie za opóźniony lot. Sąd Unii Europejskiej zdecydował
Odszkodowanie za opóźniony lot. Sąd Unii Europejskiej zdecydował
Polacy palą w starych piecach. Barierą są pieniądze
Polacy palą w starych piecach. Barierą są pieniądze
Kontrowersyjna umowa uratuje europejską branżę motoryzacyjną?
Kontrowersyjna umowa uratuje europejską branżę motoryzacyjną?