Ekspert bije na alarm. "Wojna w Europie, jeśli będzie, będzie krótka"
Prof. Andrew Michta, związany z Hamilton School na Uniwersytecie Florydy i Atlantic Council był gościem "Biznes Klasy". Ekspert nie zostawia wątpliwości: bezpieczeństwo Polski nie jest dziś tematem wyłącznie wojskowym. To także kwestia gospodarki, przemysłu, dyplomacji i zdolności państwa do działania poza bieżącym sporem politycznym.
W rozmowie poruszono także temat ryzyka wojny w Europie. Michta odchodzi od popularnej dyskusji o przesmyku suwalskim i wskazuje na problem mobilności północ-południe oraz infrastruktury. W tym kontekście mówi o CPK. Nie wchodzi w ocenę gospodarczą projektu, ale z punktu widzenia obronności nazywa go podstawą.
– Problemem jest brak mobilności północ-południe. Cała infrastruktura w tym obszarze Europy jest nadal postimperialna w dużym stopniu. Ona biegnie wschód-zachód, bo tak wyglądały imperialne obszary. Więc potrzeba zbudować mobilność północ-południe – mówi.
Jak dodaje, wojna w Europie - jeśli do niej dojdzie - nie będzie przypominać wojny na Pacyfiku. - Wojna w Europie, jeżeli by do tego doszło, będzie wojną krótką. Od granicy Białorusi do Wilna jest tylko 20 mil. Od granicy Białorusi do Warszawy jakieś 130 mil. Ponieważ magazyny są bardzo cienkie w Europie, jeżeli Rosjanie wjadą do Wilna, wjadą do Tallina, wjadą do Warszawy, to jest właściwie koniec takiej kampanii – mówi. Dlatego ekspert bije na alarm, bo według niego podstawową sprawą dla całego Sojuszu jest odbudowa zdolności rezerwowych oraz budowanie sprzętu i amunicji.
Jestem szefem obszaru biznes i finanse w Wirtualnej Polsce, w tym serwisu money.pl. Prowadzę również program "Biznes Klasa" na YouTube (+100 tys. subskrypcji) oraz jestem laureatem nagrody Grand Press Economy 2024. Dziennikarstwem ekonomicznym zajmuje się od ponad piętnastu lat, wcześniej prowadziłem programy o świecie i gospodarce w TVN24 BiS i w TVN CNBC oraz byłem szefem serwisu Next.gazeta.pl oraz newsroomu Gazeta.pl.