WAŻNE
TERAZ

Policja zatrzymała żonę byłego adwokata od "trumny na kółkach"

Europejska gospodarka wstaje z kolan. Polska poniżej średniej unijnej

Polska notuje rekordowy wzrost gospodarczy, ale nie jest w tym odosobniona. Co więcej, wiele krajów ma znacznie lepsze statystyki, choć nie wszystkie wróciły już do poziomu sprzed pandemii.

W najnowszych danych Eurostatu Polska nie jest już wzorem do naśladowaniaW najnowszych danych Eurostatu Polska nie jest już wzorem do naśladowania
Źródło zdjęć: © KPRM | Krystian Maj
Damian Słomski

Z ostatnich danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) wynika, że polska gospodarka w rok urosła o 10,9 proc. Tyle wyniosła dynamika PKB w drugim kwartale.

We wtorek swoje wyliczenia przedstawił europejski odpowiednik GUS. Eurostat oszacował wzrost PKB Polski nieco niżej - na 10,7 proc. w skali roku. Warto jednak dodać, że te dane są "dostosowane sezonowo". Razem z wynikami GUS potwierdzają silne odbicie w gospodarce.

To rekordowy wzrost, co wynika z faktu, że dokładnie rok temu miało miejsce poważne załamanie w związku z pandemią.

Polski Ład. Premier złożył nową propozycję przedsiębiorcom. "Poprzemy reformę tylko pod takimi warunkami"

Eurostat zaprezentował nie tylko statystyki Polski, ale i innych krajów Unii Europejskiej. Okazuje się, że skala odbicia gospodarczego w naszym kraju wcale nie jest wyjątkowa. Co więcej, wzrostem PKB jesteśmy poniżej średniej unijnej.

W krajach UE średni wzrost PKB w drugim kwartale wyniósł 13,2 proc. Jeszcze większy był tylko w krajach posługujących się walutą euro - 13,6 proc.

Na wyróżnienie zasługują przede wszystkim Hiszpania i Francja. W ich przypadku PKB w rok wzrosło o 19,8 i 18,7 proc. Granicę 17 proc. przekroczyły jeszcze Włochy i Węgry.

Wyżej od Polski w statystykach są jeszcze Belgia, Cypr, Austria, Portugalia i Rumunia. Gorzej wypadają za to np. Niemcy, Czechy czy kraje skandynawskie.

Przy porównaniach z Polską warto zauważyć, że nasz kraj należał do tych, które stosunkowo najmniej ucierpiały i spadek PKB w 2020 roku był względnie nieduży. Gospodarki, które znacznie mocniej tąpnęły, teraz w większości będą mogły pochwalić się silniejszym odbiciem.

Tabela
źródło: Eurostat

Zdecydowanie lepiej wyglądają dane o PKB Polski na tle innych krajów, jeśli porównamy jego nominalną wielkość do tej sprzed pandemii (końcówka 2019 roku). Wtedy okazuje się, że nasz kraj jest jednym z nielicznych, który już odrobił straty wywołane koronakryzysem.

Wielu znaczących graczy w UE wróci do poziomu gospodarczego sprzed COVID-19 dopiero w przyszłym roku.

Wybrane dla Ciebie