Januszowi Palikotowi pali się grunt pod nogami. Pracownicy wołają o pomoc

Alkoholowy biznes byłego polityka ma problemy finansowe. Pracownicy alarmują, że nie dostali pensji za maj. W rozmowie z money.pl desperacko wołają o pomoc, jednocześnie żaląc się, że firma składa obietnice bez pokrycia.

Janusz Palikot od lata para się biznesem alkoholowym. Od jakiegoś czasu idzie mu jak po grudzie. Na zdjęciu umowa zlecenie jednej z pracownic sklepów Piwo Świeże DziśJanusz Palikot od lata para się biznesem alkoholowym. Od jakiegoś czasu idzie mu jak po grudzie. Na zdjęciu umowa zlecenie jednej z pracownic sklepów Piwo Świeże Dziś
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza.pl | JAKUB WLODEK foto-krakow
Karolina Wysota

Wybuchła kolejna afera wokół alkoholowego biznesu Janusza Palikota. Tym razem za sprawą pracowników sklepów Piwo Świeże Dziś z Browaru Tenczynek, którzy nie dostali pensji. Sklepy należą do grupy kapitałowej Manufaktura Piwa, Wódki i Wina (w skrócie MPWiW).

Według pracowników Palikota firma kolejny miesiąc spóźnia się z wypłatą wynagrodzeń. Obawiają się, że zostaną z niczym, bo biznesmen planuje zamknięcie niemal wszystkich z 27 sklepów zlokalizowanych w Warszawie, Krakowie, we Wrocławiu i okolicach, a także w Będzinie oraz Tenczynku.

Dostaliśmy informację, że prawie wszystkie sklepy zostaną zamknięte z początkiem lipca. Wszystkich sklepów jest 27 i w każdym pracują dwie-trzy osoby. Oprócz tego są też dostawcy i kierownicy regionalni – mówi w rozmowie z money.pl pracownica ze Śląska, która zastrzega sobie anonimowość.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Palikot skazany. Poseł Lewicy jednoznacznie

Palikot zabrał głos

Były polityk i biznesmen w nagraniu wideo zamieszczonym we wtorek na Instagramie zaprzecza, by jego biznes plajtował. Przekonuje, że likwidacja własnych sklepów to zaplanowane działanie, które ma poprawić rentowność firmy. Mówi, że Tenczynek dogadał się z jedną z największych sieci handlowych w Polsce co do sprzedaży piwa z Browaru w 250 sklepach na południu Polski. Nie ujawnia jednak, o jakich sklepach mowa.

Nasza rozmówczyni w sklepie Piwo Świeże dziś z Browaru Tenczynek pracuje od kilku miesięcy. Twierdzi, że problem z płaceniem pracownikom na czas nie jest nowy. Gdy miesiąc temu sprawa wyciekła do mediów, a nagłośnić ją pomógł aktywista Jan Śpiewak, firma zaprzeczyła tym informacjom. Przekonywała, że pracownikom wypłacono wszystkie należne pensje. 

Do marca płacili regularnie, w kwietniu było pierwsze opóźnienie, natomiast pieniędzy za maj do dziś nie dostałam. Z tego, co mi wiadomo, na zaległe pensje czekają wszyscy sprzedawcy, kierownicy regionalni, dostawcy, a także ci w browarze. Jedyny kontakt, jaki mamy, to z kierownikiem regionalnym, który przekazuje nam informacje "od góry" – mówi pracownica Palikota.

Według kobiety w piątek 9 czerwca pracownicy sklepów otrzymali informacje, że przelewy wyjdą z firmy jeszcze tego samego dnia wieczorem, ale tak się nie stało. W poniedziałek 12 czerwca zapewniano ich, że pensje zostaną zapłacone we wtorek, a we wtorek, że w piątek. Następnie 19 czerwca dostali informację, że przelewy wyjdą wieczorem, ale i tym razem – jak słyszymy od naszej rozmówczyni – to znów okazało się kłamstwem. 

Nikt z szefostwa nie skontaktował się z nami bezpośrednio, by wyjaśnić, z czego wynikają te opóźnienia. Sami desperacko szukamy kontaktu z 'górą', pisząc komentarze pod postami pana Palikota w mediach społecznościowych, ale na bieżąco są one usuwane. Chcemy się dowiedzieć, dlaczego nie otrzymaliśmy pieniędzy. Nie mamy siły przebicia, jesteśmy szare płotki przy takiej grubej rybie – żali się kobieta. 

Sprzedawczyni jest zatrudniona na umowie zleceniu, w której nie ma informacji, do którego dnia miesiąca będzie otrzymywała wynagrodzenie. Do marca płacili jej "do dziesiątego". Pracownicy sklepów mają stawki godzinowe 22,80 brutto/h, czyli minimalne.

Za chwilę kończy się czerwiec i prawdopodobnie pieniędzy nie dostaniemy. Zalegają też z wypłatą odsetek inwestorom, nie mają pieniędzy, by zaopatrzyć sklepy w towar. Kierownicy i dostawcy nie mają za co zatankować samochodów, więc nie spodziewam się cudów – mówi kobieta.

Gdy biznes Palikota chwieje się posadach, on sporo podróżuje i chwali się tym w swoich kanałach społecznościowych. Wytyka mu to na Twitterze Jan Śpiewak:

"@Palikot_Janusz jak to jest, że na luksusowe wakacje masz hajs, a pieniędzy dla inwestorów i pracowników nie masz? Typowy januszex."

Pracownica: poinformowano nas, że kończą projekt

Pracownica Palikota twierdzi, że w Browarze w Tenczynku jest przestój w produkcji, bo pracownicy strajkują z powodu braku pensji. 

Dostawy towaru do sklepów były raz w tygodniu, a ostatnimi czasy raz na dwa tygodnie – mówi. 

To samo usłyszeliśmy od innej pracownicy sklepu Piwo Świeże Dziś z Browaru Tenczynek. Kobieta również czeka na pensję za maj. 

– Gdy zaczęłam pracę, pensję otrzymywałam "do dziesiątego". Od jakiegoś czasu firma płaci z poślizgiem. Od dwóch tygodni zwodzą nas, że otrzymamy zaległe pensje za maj, ale wątpimy, czy to nastąpi – relacjonuje pracownica i dodaje:

Mamy kontakt wyłącznie z kierownikiem regionalnym. Niektórzy pracownicy pisali prywatne wiadomości do Janusza Palikota oraz komentarze pod jego postami na Instagramie, ale on im nie odpisuje na nie.

– Dwa tygodnie temu zamknęli sklep w Zabrzu, a tydzień temu – dwa inne sklepy. Zapewniali, że inne sklepy na Śląsku są bezpieczne, że nie stracimy pracy, a wczoraj poinformowano nas, że kończą projekt, zostawiają tylko dwa sklepy w Krakowie i jeden w Gliwicach – mówi kobieta, która pilnie szuka nowej pracy.

".@Palikot_Janusz zamyka sklepy i nie płaci pracownikom. Janusz: ludzie nie mają, z czego czynszu i rachunków opłacić. Przekonujesz, że twoja firma to nie piramida finansowa, a ty jesteś wielkim biznesmenem. Może zacznij od zapłaty ludziom?” - napisał do Palikota Śpiewak, aktywista z dużymi zasięgami w internecie. 

Problemy finansowe Palikota

Z prośbą o komentarz w sprawie zwróciliśmy się do biura prasowego Tenczynka Dystrybucji, flagowej spółki z "rodziny" MWPiW.

"Powstałe zaległości w wypłacie wynagrodzeń dla pracowników sklepów mają związek z zawirowaniami rynkowymi skutkującymi koniecznością zmian w zarządzaniu płynnością grupy MPWiW" – wyjaśnia Justyna Komorek z Browaru Tenczynek i zapewnia:

Do końca tygodnia zostaną wypłacone zaliczki, do końca miesiąca całość wynagrodzeń. Każdy z pracowników otrzyma także gratyfikację należną w okresie wypowiedzenia.

Na pytanie o przestój w produkcji wprost nie odpowiada, ale zapewnia, że w magazynach znajduje się towar przygotowany do sprzedaży o wartości ok. 11 mln zł.

O tym, że MPWiW ma problemy finansowe, wiadomo nie od dziś. W marcu jako pierwsi informowaliśmy, że spółkami Palikota interesuje się Komisja Nadzoru Finansowego w związku z ofertą inwestycyjną "Bunt Finansowy", polegającą na pożyczaniu na wysoki procent pieniędzy od Kowalskich. 

Sam Palikot powiedział wówczas w rozmowie z money.pl, że banki nie chcą finansować jego biznesu, a Giełda Papierów Wartościowych nie wpuściła go na parkiet, co utrudniło pozyskanie kapitału na rozwój biznesu i bieżącą działalność. Biznesmenowi zostali tylko ludzie, którzy byli skłonni pożyczyć pieniądze jego spółce Tenczynek Dystrybucja w ramach tzw. finansowania społecznościowego. 

Sprawa jeszcze bardziej skomplikowała się w maju, gdy okazało się, że biznesmen zalega z wypłatą odsetek inwestorom "Buntu Finansowego". Palikot wystartował z nową zbiórką pieniędzy – tym razem prowadzoną przez spółkę Polskie Destylarnie, niepowiązaną kapitałowo z MPWiW.

"Skarbiec Palikota", bo o nim mowa, szybko trafił pod lupę Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Rzecznika Finansowego, o czym również informowaliśmy jako pierwsi. W tym przypadku Palikot zachęcał inwestorów do pożyczenia mu pieniędzy na 10 lat wysokimi odsetkami oraz drogimi nagrodami.

Karolina Wysota, dziennikarka money.pl

Wybrane dla Ciebie
Chińskie okręty u wybrzeży Grenlandii? Dania: to nieprawda
Chińskie okręty u wybrzeży Grenlandii? Dania: to nieprawda
Zełenski: wprowadzamy stan wyjątkowy w energetyce
Zełenski: wprowadzamy stan wyjątkowy w energetyce
Widać skutki amerykańskiej blokady. Dostawy do Chin mocno w dół
Widać skutki amerykańskiej blokady. Dostawy do Chin mocno w dół
"Zainteresowanie z kraju i zagranicy". Minister mówi o sprzedaży Polska Press
"Zainteresowanie z kraju i zagranicy". Minister mówi o sprzedaży Polska Press
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 14.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 14.01.2026
"Kropla zmienia się w lód". Deszcz "zamroził" Lotnisko Chopina
"Kropla zmienia się w lód". Deszcz "zamroził" Lotnisko Chopina
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 14.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 14.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 14.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 14.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 14.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 14.01.2026
Waluta na historycznym dnie. Gospodarcza katastrofa w Iranie. "To system zombie"
Waluta na historycznym dnie. Gospodarcza katastrofa w Iranie. "To system zombie"
Ile kosztuje Grenlandia? Amerykanie wycenili wyspę
Ile kosztuje Grenlandia? Amerykanie wycenili wyspę
Nawrocki zdecyduje o budżecie. Szef MON: wnioskuję, by nie robił polityki
Nawrocki zdecyduje o budżecie. Szef MON: wnioskuję, by nie robił polityki