Rzecznik Komisji Europejskiej Guillaume Mercier poinformował we wtorek, że przyjęcie Czarnogóry do Unii Europejskiej będzie kosztować około 3,2 mld euro. Jak zaznaczył, oznacza to wydatek niższy niż jedno euro rocznie na jednego mieszkańca UE.
Mercier podkreślił, że Czarnogóra zbliża się do końcowego etapu negocjacji akcesyjnych, a przedstawiony pakiet ma ułatwić sprawne przeprowadzenie procesu przystąpienia do Wspólnoty.
Spośród wszystkich krajów kandydujących to właśnie Czarnogóra jest obecnie najbliżej członkostwa w UE. Podgorica otworzyła wszystkie 33 rozdziały negocjacyjne, a w maju rozpoczęła prace nad traktatem akcesyjnym. Według zapowiedzi mogłaby zostać 28. państwem członkowskim już w 2028 r.
Błąd za 190 mln zł. Sołowow: lekceważyłem wszystkie sygnały
Zmiany także dla unijnego budżetu
Przystąpienie nowego państwa będzie miało wpływ na budżet Unii Europejskiej. O tym, ile Czarnogóra będzie wpłacać do wspólnej kasy i jakie środki z niej otrzyma, zdecydują państwa członkowskie podczas negocjacji nad nowym budżetem UE na lata 2028–2034.
Jak zaznaczył rzecznik Komisji Europejskiej, rozszerzenie powinno przynieść korzyści jednolitemu rynkowi, tworząc nowe możliwości w zakresie zatrudnienia, handlu i inwestycji.
Na początku czerwca przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oraz przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa podczas szczytu UE–Bałkany Zachodnie w Czarnogórze ocenili, że kraj ma realną szansę dołączyć do Unii do 2028 r. Byłoby to pierwsze rozszerzenie Wspólnoty od 2013 r., kiedy jej członkiem została Chorwacja.