PLL LOT informują, że w 2025 r. przewiozły 11,7 mln pasażerów, co oznacza wzrost o 9,4 proc. rok do roku. To jednocześnie najlepszy wynik w historii spółki, jak zaznaczyła w informacji prasowej.
Jeśli chodzi o stricte rezultat finansowy, PLL LOT zanotowały w 2025 r. 350 mln zysku netto i 422 mln zł zysku na działalności operacyjnej przy przychodach na poziomie 10,22 mld zł.
Dla porównania podajmy, czym spółka chwaliła się przed rokiem. Wówczas przewoźnik informował, że w 2024 r. osiągnął 688,5 mln zł zysku netto oraz 805,7 mln zł zysku operacyjnego, ale przy przychodach 9,926 mld zł. Przewiózł wówczas milion pasażerów mniej.
Masz pieniądze na koncie? Możesz tracić więcej, niż myślisz
Nowe połączenia LOT-u w ubiegłym roku
"Osiągnięty rezultat (w 2025 r.) należy do najwyższych wyników finansowych w historii spółki. Marża operacyjna wyniosła ponad 4 proc., a przychody PLL LOT wzrosły o 2,9 proc. w porównaniu z 2024 r." - napisano w komunikacie.
Dalej spółka zaznaczyła, że rezultat osiągnięto "w okresie intensywnego zwiększania skali działalności, rozwoju siatki połączeń oraz przygotowywania największych inwestycji flotowych w historii przewoźnika".
W 2025 r. PLL LOT uruchomiły dziewięć nowych połączeń z Warszawą. W stolicy na tablicy lotów obsługiwanych przez przewoźnika pojawiły się następujące miasta: Lizbona (Portugalia), Saloniki (Grecja), Reykjavik (Islandia), Marrakesz (Maroko), Stavanger (Norwegia), Rovaniemi (Finlandia) i Malta. Ponadto uruchomiono połączenia między Krakowem a lotniskiem Paryż-Orly oraz Radomiem i Barceloną.
Wzmocnienie floty PLL LOT
Przewoźnik w komunikacie wspomniał również o innych działaniach. Zaznaczył, że kontynuuje swoje plany m.in. wzmocnienia floty, chociaż "otoczenie konkurencyjne oraz ceny paliw znacząco wpływają na rentowność całej branży".
"W 2026 r. odbierzemy 12 nowych Boeingów 737 MAX 8 oraz dwa samoloty Boeing 787-8 Dreamliner, a od 2027 r. naszą flotę zaczną zasilać Airbusy A220" - powiedział cytowany w komunikacie prezes PLL LOT Michał Fijoł.
"Te inwestycje zwiększą nasze możliwości uruchamiania kolejnych połączeń i pozwolą nam konsekwentnie budować pozycję LOT-u jako nowoczesnego przewoźnika, który pod koniec dekady będzie dysponował jedną z najmłodszych flot w Europie" - zadeklarował szef spółki.