Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
Łukasz Kijek
Łukasz Kijek
|
aktualizacja

Milionowe nagrody od nowego ministra finansów. To była jedna z pierwszych decyzji

2305
Podziel się:

W pierwszych dniach urzędowania minister finansów przyznał nagrody w wysokości niemal 3,9 mln zł – wynika z informacji money.pl. Kto konkretnie dostał premie? Resort finansów nie ujawnia nazwisk. Po dwóch miesiącach prób udało nam się jednak dotrzeć do szczegółów tej sytuacji.

Milionowe nagrody od nowego ministra finansów. To była jedna z pierwszych decyzji
Minister finansów Andrzej Domański (East News, Pawel Wodzynski)

Andrzej Domański do Ministerstwa Finansów wszedł 13 grudnia, a wkrótce po zaprzysiężeniu podjął decyzję o wypłacie nagród na kwotę 3,87 mln zł brutto. Została ona podjęta w pierwszych dniach urzędowania, czyli między 13 a 26 grudnia.

Nagrody od nowego rządu w MF

Przypomnijmy, że na początku grudnia 2023 r. "Fakt" ujawnił, że jeszcze za rządów Zjednoczonej Prawicy – w okresie od stycznia do listopada 2023 r. – nagrody za szczególne osiągnięcia w pracy zawodowej zostały przyznane i wypłacone 2730 pracownikom Ministerstwa Finansów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Miliarder zdradza "wielką ściemę" w handlu częściami samochodowymi. Maciej Oleksowicz Inter Cars #19

"W tym okresie wypłaty nagród dla ogółu pracowników uruchamiane były trzy razy tj. w kwietniu, lipcu i październiku. To może oznaczać, że nagrody w tym roku pochłonęły 42 mln zł" – informował dziennik.

W czasie, gdy gazeta ujawniała informacje o nagrodach, nowy minister finansów z rządu Donalda Tuska wyrażał zgodę na wypłatę kolejnych, na kwotę ok. 3,9 mln zł.

W powyższej kwocie (3,9 mln zł – przyp. red.) uwzględnione zostały nagrody przyznane w ramach projektu finansowanego ze środków UE. Nagrody zostały przyznane członkom korpusu służby cywilnej, a także osobom zajmującym stanowiska pomocnicze, robotnicze, obsługi lub wewnętrznej służby ochrony oraz funkcjonariuszom – tak, w sposób ogólny, resort finansów odpowiedział na nasze pytanie 24 stycznia, czyli miesiąc po wysłaniu pytań.

Sprawa wzbudziła nasze zainteresowanie, tym bardziej że poseł Andrzej Domański jeszcze w październiku apelował o przejrzystość w finansach publicznych.

– Naprawdę w ostatnich latach trzeba być mocnym analitykiem do spraw finansów publicznych, żeby zrozumieć, gdzie są publiczne pieniądze, kto i jak je wydaje – mówił w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej".

Kto dostał nagrody? "Przygotowanie odpowiedzi wymaga wyszukania danych"

W styczniu poprosiliśmy ministerstwo o ujawnienie informacji dotyczących tego, do kogo dokładnie trafiły pieniądze i jakie było uzasadnienie. Znów po miesiącu, czyli 23 lutego, dowiedzieliśmy się, że wśród beneficjentów nie ma nikogo z kierownictwa resortu. Ale resort nie chciał ujawnić nazwisk, ani nawet uzasadnienia dla nagród. "Żądanie podania uzasadnienia przyznania konkretnym pracownikom nagród nie stanowi informacji publicznej" - czytamy w odpowiedzi.

Dodatkowo usłyszeliśmy też, że przygotowanie odpowiedzi na pytania "wiązałoby się z zaangażowaniem nadmiernych zasobów kadrowych w Ministerstwie Finansów oraz czasu, co spowoduje zakłócenie wykonywania przez pracowników podstawowych nałożonych zadań. Przygotowanie odpowiedzi wymaga wyszukania danych, przygotowania odpowiedniego zestawienia, dokonania weryfikacji i obliczeń".

Według wyjaśnień resortu należałoby m.in. zweryfikować 879 opisów stanowisk pracy, aby określić, kto pełnił funkcję publiczną. Trzeba by również przejrzeć akta osobowe 333 funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej pełniących służbę w Ministerstwie Finansów oraz wystąpić do ponad 40 dyrektorów departamentów/biur z wnioskiem o uzyskanie szczegółowych informacji, za jakie osiągnięcia zawodowe dyrektorzy nagrodzili pracowników.

Nagrody dla ponad 1,2 tys. osób. Najwyższa to 37 tys. zł

Dopiero kolejne próby dociekania w tej sprawie, po dwóch miesiącach skłoniły resort finansów do ujawnienia kilku szczegółów. Otóż premie zostały wypłacone 1203 osobom "w związku z dodatkowymi zadaniami dla pracowników oraz w ramach środków UE (projekt e-Urząd Skarbowy)". Ministerstwo tłumaczy też, że prace przy "e-Urzędzie Skarbowym" zakończyły się 15 grudnia 2023 r. i był to największy projekt realizowany przez MF (157 mln zł ze środków unijnych POPC).

Jak podaje MF: "średnia kwota przyznanej nagrody wynosiła 2926,61 zł. Łącznie daje to 3 874 831,44 zł brutto". Resort tłumaczy także, że "pieniądze na nagrody za szczególne osiągnięcia w pracy zawodowej są wydatkowane w ramach posiadanych środków na wynagrodzenia ujętych w budżecie Ministerstwa Finansów. Utworzenie funduszy nagród jest obligatoryjne i wynika wprost z przepisów, tj. m.in. ustawy z dnia 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej.".

Poprosiliśmy też o ujawnienie informacji, ile wyniosła najwyższa i najniższa nagroda. Okazało się, że podawanie średniej kwoty nie miało wiele wspólnego z rzeczywistością. W przypadku premii za dodatkowe zadania pracowników MF wysokość najwyższej nagrody wynosiła 10 tys. zł brutto, a najniższej 500 zł brutto.

Z kolei wysokość w projekcie e-Urząd Skarbowy najwyższe wynagrodzenie za szczególne osiągnięcia w pracy zawodowej wyniosło 37 tys. zł brutto, a najniższe 330,60 zł brutto. Resort wyjaśnia, że pracownik, który otrzymał najwyższą kwotę, koordynował pracę interdyscyplinarnego zespołu liczącego ponad 350 osób.

Natomiast "indywidualna kwota dla każdego pracownika (członka zespołu projektowego) była każdorazowo obliczana według algorytmu i proponowana do wypłaty w trybie nagrody" - informuje MF.

"W algorytmie uwzględnialiśmy liczbę zaraportowanych godzin w JIRA, ze wskazaniem konkretnych zrealizowanych zadań. Weryfikował to kolejno kierownik zespołu, kierownik całego projektu, dyrektor DRK, Przewodniczący Komitetu Sterującego projektu oraz nadzorujący członek kierownictwa" - wyjaśniło ministerstwo.

Łukasz Kijek, szef redakcji money.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(2305)
Anna MF
4 tyg. temu
PIS dawał więcej żeby urzędnicy nie uciekali od roboty głupiego przy KPO
jerzy
miesiąc temu
Czyli maja nagrody kwartalne polroczne i roczne.
jula
miesiąc temu
nawet nie wiedza komu dali.
Polak mały
2 miesiące temu
42 miliony nagrody w trzech transzach a teraz niespełna 4 miliony....To przekaz dla słabo doinformowanych I wyedukowanych wyborców Pis...notabene bawią się funduszami
Ola
2 miesiące temu
To oczywiste.ze planują zabrać emeryturę w postaci 13.14bo musi być więcej kasy na nagrody pasibrzuchuw bez końca czytam a to jeden a to drugi mądrala wypowiada nie że trzeba zabrać.ale żaden nie powie zabrać dijety.nagrody które sobie wypłacą.i to jest rzeczywistość.narzekaly że PiS kradnie a same nie lepsze nie w czym.wszystkim wszystko zabrać tylko tylko im napchać i dać więcej władzy.taka jest rzeczywistość
...
Następna strona