Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
aktualizacja

Minister zdrowia tłumaczy się z zakupu maseczek. O sprawie wiedziało CBA

164
Podziel się

Ministerstwo Zdrowia kupiło maseczki ochronne od górala Łukasza Guńki, któremu zapłacono 38 zł za sztukę. To ogromna przebitka, bo firmie 3M za dobry, a nie wadliwy produkt płacono ok. 4 zł za sztukę. CBA od początku miało wątpliwości.

Felerne maseczki. Minister zdrowia tłumaczy się z zakupu
Felerne maseczki. Minister zdrowia tłumaczy się z zakupu (PAP)
bDTWnAad

Od marca resort zdrowia w ramach interwencyjnych zakupów maseczek ochronnych wydał 12,7 mln zł - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej". Ponad 40 proc. tej kwoty trafiło do podmiotów, dla których pośrednikiem był - jak ustaliła wcześniej "Wyborcza” - instruktor narciarski i znajomy ministra zdrowia Łukasz Guńka.

Już w piątek w money.pl minister zdrowia Łukasz Szumowski ujawnił informacje o nieudanym biznesie żony, dotacjach dla brata i zakupie maseczek. - Jestem gotowy na przesłuchanie. Chcę, żeby śledczy szybko przesłuchali mnie i mojego brata - zapewnił nas szef resortu zdrowia.

- Zabezpieczyliśmy się możliwie najlepiej. Powiedzieliśmy panu Guńce, że nie zapłacimy za towar, dopóki nie będzie go w Polsce. W praktyce nigdy nikomu nie dostarczyliśmy maseczek niespełniających norm FFP - powiedział "Dziennikowi Gazecie Prawnej" Łukasz Szumowski.

bDTWnAaf
Zobacz także: Obejrzyj: Maseczki wciąż obowiązują. Szumowski wyjaśnia

Łukasz Szumowski i jego zastępca Janusz Cieszyński tłumaczą, że w tym czasie zapotrzebowanie na maseczki wynosiło ponad milion sztuk tygodniowo, więc kupowano wszystko. Problem w tym, że podmiotom związanym z Guńką zapłacono znacznie więcej niż innym.

bDTWnAal

Dla porównania, firmie 3M Ministerstwo Zdrowia za maseczki FFP2 zapłaciło ok. 4 zł za sztukę (pozytywnie przeszły weryfikację), z kolei Łukaszowi Guńce resort zapłacił 38 zł i to za produkt, który ostatecznie okazał się wadliwy. Sam Guńka kupił prawdopodobnie maseczki w Chinach za około 1 mln zł, a państwu sprzedał je za 5 mln zł. O transakcji wiedziało CBA.

- CBA wskazało, że oferta budzi wątpliwości ze względu na niewielkie doświadczenie pana Guńki. W marcu nie było nic, żadnej innej oferty z płatnością po dostarczeniu towaru. Zwracam uwagę, że 3M dostarczyło towar miesiąc później. Kupowaliśmy wszystko, co się dało - powiedział z kolei wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

bDTWnAam

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

bDTWnAaG
KOMENTARZE
(164)
KANGUR
11 miesięcy temu
Czyli dalej po polsku patologia w najwyzszym wydaniu co za jaja
BedeGrauWGre
11 miesięcy temu
CBA widziało... ale tam też są ludzie którzy chcą awansować.
Poz
11 miesięcy temu
W normalnym państwie.... Ale gdzie nam do normalnego państwa. U nas jak zwykle, do następnego razu.
bDTWnAaH
Mar
11 miesięcy temu
Instruktor narciarski ma niesamowite znajomości jeżeli nigdzie nie można kupić było maseczek a on załatwił, nie mając nawet firmy i jeszcze miał wolny milion na zakup, ciekawe jakby ich nie sprzedał, ale co to jest milion dla instruktora narciarskiego ludzie obudźcie się w koncu
airam
11 miesięcy temu
Czyli mafia dalej działa. Nawet epidemia nie powstrzymuje cwaniaków przed przekrętami. Ręka, rękę myje. To to samo co z Banasiem.
...
Następna strona