WAŻNE
TERAZ

Atak na Iran. Nie żyje kolejny amerykański żołnierz

Nie zabezpieczyli skradzionych baterii, ktoś je ukradł jeszcze raz. Teraz się tłumaczą

W lasach niedaleko Warszawy znaleziono baterie z aut elektrycznych, które skradziono. Po pożarze jednej z nich, teren i odpady niebezpieczne przekazano urzędnikom do utylizacji. Zanim to zrobili, cenne komponenty skradziono ponownie. Poprosiliśmy burmistrza gminy Tłuszcz o wyjaśnienia.

Niedaleko Wołomina znaleziono Hyundaia Ioniqa 5 w trakcie demontażu. W okolicznych lasach porzucono pięć baterii trakcyjnych z aut elektrycznychNiedaleko Wołomina znaleziono Hyundaia Ioniqa 5 w trakcie demontażu. W okolicznych lasach porzucono pięć baterii trakcyjnych z aut elektrycznych
Źródło zdjęć: © Facebook, Twitter | KSP Warszawa, OSP Tłuszcz
Marcin Walków

Strażacy w ubiegły weekend gasili baterie samochodu elektrycznego. Na jednej z leśnych polan w rejonie Jasienicy (gm. Tłuszcz, powiat wołomiński) znaleźli jeszcze cztery wymontowane akumulatory trakcyjne. Policja postawiła już cztery zarzuty dwóm osobom w związku z kradzieżą z włamaniem do aut elektrycznych, a także ich rozmontowaniem na części.

Bartłomiej Derski, dziennikarz i posiadacz jednego ze skradzionych aut elektrycznych, zwrócił uwagę na jeszcze jeden fakt. - Dzisiaj zadzwoniłem do gminy Tłuszcz zapytać o ich los. Dowidziałem się, że wszystkie cztery dobre baterie zostały już ukradzione (ponownie), bo nikt ich w weekend nie zabezpieczył. Z punktu widzenia urzędników, były to śmieci - napisał na Facebooku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zakaz aut spalinowych w UE. Ekspertka: chodzi o przesiadkę do autobusów i pociągów

Burmistrz: terminy utylizacji są odległe

Zwróciliśmy się do Urzędu Miejskiego w Tłuszczu z prośbą o wyjaśnienie, dlaczego pozwolono, aby baterie z ukradzionych aut elektrycznych, ktoś znów ukradł.

"Ani ja jako burmistrz, ani pracownicy urzędy miejskiego, nie jesteśmy właściwi do dokonania oceny, czy ujawnione przedmioty pochodzę z przestępstwa, czy nie" - broni się Paweł Bednarczyk burmistrz gminy Tłuszcz, w odpowiedzi na pytania money.pl. Wyjaśnia, że straż pożarna rzeczywiście przekazała gminie teren pogorzeliska w celu utylizacji baterii po pożarze, gdy upłyną 72 godziny dogaszenia w wodzie. Bednarczyk podkreśla, że w świetle prawa takie baterie są odpadami niebezpiecznymi.

Z uwagi na to, że są to odpady niebezpieczne, najpierw należy je zutylizować, a dopiero następczo istnieje możliwość ustalenia posiadacza odpadów i obciążenia go kosztami tych działań. Niezwłocznie podjęto kroki związane ze znalezieniem wykonawcy usługi utylizacji odpadów, w tym wody pogaśniczej pozostałej w zbiorniku, w którym umieszczono do wygaszenia płonącą baterię. Usługi te są kosztowne i wykonywane przez wyspecjalizowane firmy po wcześniejszym ustaleniu odległego termin - czytamy w odpowiedzi burmistrza.

Teren ogrodzono taśmą. To nie wystarczyło

Kradzież wyrzuconych "na śmietnik" baterii z aut elektrycznych nie powinna dziwić. W samochodach elektrycznych to właśnie one są najdroższym komponentem i kryją cenne surowce.

"Faktem jest, że nieobjęte pożarem baterie zostały zabrane z pogorzeliska przez nieustalone osoby. Nie można jednak czynić mi zarzutu, że nie zabezpieczyłem nieobjętych pożarem baterii, ponieważ dokonano standardowych w sprawie czynności. Teren został wygrodzony taśmą zabezpieczającą, celem ochrony osób postronnych, które mogły znaleźć się w pobliżu miejsca zdarzenia" - przekonuje burmistrz Bednarczyk.

W przesłanym money.pl oświadczeniu zwraca uwagę na szerszy problem związany z utylizacją tego typu odpadów. "Wysokie koszty związane z takimi działaniami mogą prowokować podobne wydarzenia w przyszłości w postaci podrzucania takich odpadów do lasu" - dodał.

oprac. Marcin Walków, dziennikarz i wydawca money.pl

Wybrane dla Ciebie
Paliwa w Polsce podrożeją wskutek kryzysu? Znamy prognozę
Paliwa w Polsce podrożeją wskutek kryzysu? Znamy prognozę
Stanowczy apel MSZ do biur podróży. Nie realizować wycieczek w region Bliskiego Wschodu
Stanowczy apel MSZ do biur podróży. Nie realizować wycieczek w region Bliskiego Wschodu
Dostawy i ceny paliw do Polski. Ważny komunikat Orlenu po ataku na Iran
Dostawy i ceny paliw do Polski. Ważny komunikat Orlenu po ataku na Iran
Polska nie wyśle na razie samolotów po rodaków na Bliskim Wschodzie. MSZ tłumaczy
Polska nie wyśle na razie samolotów po rodaków na Bliskim Wschodzie. MSZ tłumaczy
Ormuz w ogniu. Analityk przedstawia najgorszy scenariusz dla rynków
Ormuz w ogniu. Analityk przedstawia najgorszy scenariusz dla rynków
T-Mobile prezentuje nowości na MWC w Barcelonie. 6G już na horyzoncie
T-Mobile prezentuje nowości na MWC w Barcelonie. 6G już na horyzoncie
Obiekt jądrowy w Natanz trafiony. "Nic nie wiadomo o uszkodzeniach"
Obiekt jądrowy w Natanz trafiony. "Nic nie wiadomo o uszkodzeniach"
Babisz zdecydował. Czechy wysyłają po swoich obywateli rządowe samoloty
Babisz zdecydował. Czechy wysyłają po swoich obywateli rządowe samoloty
Sygnał ostrzegawczy z polskiego przemysłu. Rozczarowujące dane
Sygnał ostrzegawczy z polskiego przemysłu. Rozczarowujące dane
Oto lotniska i linie, które najbardziej ucierpiały po ataku na Iran
Oto lotniska i linie, które najbardziej ucierpiały po ataku na Iran
Co z dostawami gazu dla Polski? "Są w pełni zabezpieczone"
Co z dostawami gazu dla Polski? "Są w pełni zabezpieczone"
Matka wysiadła, wózek z niemowlęciem został w pociągu. Urząd reaguje
Matka wysiadła, wózek z niemowlęciem został w pociągu. Urząd reaguje