Ceny paliw po weekendzie. Jest już najnowsza prognoza

Po długim sierpniowym weekendzie ceny paliw na stacjach mogą nieznacznie się obniżać, kontynuując obecny trend - oceniają analitycy branżowego serwisu e-petrol. Podkreślają, że dla rynku ropy naftowej kluczowe będą rezultaty piątkowego szczytu Trump-Putin.

Tankowanie samochodu. BenzynaWedług analityków po długim weekendzie ceny paliw mogą nieznacznie spaść
Źródło zdjęć: © WP | Tomasz Budzik
Marcin Walków

"W połowie sierpnia paliwa na stacjach potaniały, co cieszy kierowców planujących wyjazdy na długi weekend. Taka zmiana będzie mogła mieć dalszy ciąg. (...) W tygodniu 18–24 sierpnia 2025 ceny paliw będą mogły nieznacznie się obniżać. Benzyna Pb98 kosztować będzie od 6,45 do 6,58 zł za litr, Pb95 znajdzie się w przedziale 5,71–5,82 zł/l, olej napędowy (ON) kosztować może od 5,88 do 5,99 zł/l. LPG pozostanie najtańszym paliwem, z ceną od 2,57 do 2,64 zł/l" - napisano w raporcie e-petrol.


Prognozowane ceny w okresie 18-24 sierpnia 2025 r.

Pb98

6,45 - 6,58 zł/l

Pb95

5,71 - 5,82 zł/l

ON

5,88 - 5,99 zł/l

LPG

2,57-2,64 zł/l

Źródło: e-petrol.pl

Jak zaznaczyli analitycy, w porównaniu z ostatnim weekendem ceny paliw na rynku hurtowym w Polsce spadły. Najmniej, bo o 18 zł/m sześc., potaniała benzyna Pb98 i Pb95. Cena pierwszej z nich wynosi obecnie 4905 zł/m szewc, a Pb95 kosztuje 4446 zł/m sześc. Większe obniżki odnotowano w przypadku oleju napędowego – 4520 zł/m sześc. (spadek o 74 zł) oraz oleju opałowego, który potaniał aż o 82 zł i kosztuje 3224 zł/m sześc.

Czekają na efekty szczytu Trump-Putin na Alasce

"Ostatnie dni na rynku naftowym charakteryzowały się ograniczoną zmiennością, a wpływ na zachowawczą postawę inwestorów ma zaplanowane na piątek spotkanie prezydentów USA i Rosji. Niepewność związana z rozmowami, które będą miały miejsce na Alasce, jest duża, a mogą mieć one kluczowe znaczenie dla rozwoju wydarzeń na rynku naftowym w najbliższych tygodniach, a nawet miesiącach. Negocjacje, w zależności od ich wyniku, mogą przynieść albo zaostrzenie amerykańskiej polityki względem odbiorców rosyjskiej ropy, albo poluzowanie obowiązujących obecnie ograniczeń" - czytamy dalej.

Wybrane dla Ciebie