Radykalna zmiana stanowiska Węgier wobec Rosji. Przełom w Brukseli
Węgry, które dotąd blokowały zaostrzenie reżimu sankcyjnego wobec Rosji, zgodziły się, by obowiązywały one nie - jak dotychczas - sześć, lecz 12 miesięcy - dowiedziała się PAP ze źródła UE. Sprawę mają omówić w środę ambasadorowie państw członkowskich, a w czwartek - przywódcy na unijnym szczycie.
Obecnie sankcje nałożone na Rosję obowiązują sześć miesięcy. W związku z tym co pół roku kraje członkowskie muszą jednomyślnie zgodzić się na wydłużenie ich obowiązywania. Za rządów Viktora Orbana Budapeszt wielokrotnie trzymał do ostatniego momentu w niepewności resztę stolic korzystając z możliwości weta.
Stało się tak np. w styczniu 2025 r. Najpierw Orban czekał na zaprzysiężenie Donalda Trumpa na prezydenta USA, a gdy do tego już doszło, domagał się gwarancji ws. tranzytu rosyjskiego gazu przez Ukrainę. Ostatecznie sankcje udało się przedłużyć ledwie na cztery dni przed ich wygaśnięciem.
Demograficzna bomba uderzy w ceny mieszkań? Analityk nie ma wątpliwości
Polska była jednym z krajów, które optowały za tym, by wydłużyć okres obowiązywania sankcji z sześciu do 12 miesięcy. Dałoby to większą pewność i zwiększyłoby presję na Rosję.
Węgry zasygnalizowały, że nie będą dłużej blokować możliwości takiego przedłużenia - powiedziało PAP źródło unijne.
Zmiana stanowiska Węgier ma związek z objęciem władzy przez rząd Petera Magyara, który dąży do naprawy relacji z Komisją Europejską i resztą państw członkowskich UE. Nowy węgierski rząd zamierza odzyskać dostęp do zamrożonych unijnych pieniędzy. Odblokował ostatnio m.in. proces akcesyjny Ukrainy i Mołdawii, a Magyar ogłosił porozumienie z Ukrainą w sprawie praw mniejszości węgierskiej w tym kraju.
Węgry wycofały także sprzeciw wobec objęcia sankcjami patriarchy Moskwy Cyryla, nad którym rząd Orbana roztoczył parasol ochronny. W związku z tym Komisja Europejska zaproponowała wpisanie go na unijną czarną listę w ramach 21. pakietu sankcyjnego, nad którym trwają w UE prace.
Co zrobi Słowacja?
O możliwości wydłużenia sankcji mają rozmawiać w środę ambasadorowie państw członkowskich. Nie jest jasne, jak zachowa się Słowacja, której premier Robert Fico do tej pory wspierał Orbana w wetowaniu działań wobec Kremla.
W związku ze zbliżającym się terminem wygaśnięcia sankcji gospodarczych sprawę omówią również przywódcy państw członkowskich na unijnym szczycie, który rozpocznie się w czwartek w Brukseli. Obecne przedłużenie obowiązuje do końca lipca.
Dotąd UE nałożyła 20 pakietów sankcji na Rosję. Restrykcje obejmują m.in. zamrożenie aktywów rosyjskiego banku centralnego na około 200 mld euro, a także zakaz świadczenia usług finansowych, eksportu i importu towarów i usług oraz limit cenowy na rosyjską ropę.
źródło: PAP