Sklepy przywykły do zakazu handlu. Znacznie mniej kar

O prawie 60 proc. zmniejszyła się liczba oraz kwota nałożonych mandatów za naruszanie zakazu handlu w niedzielę. Z kolei w sądzie swój finał znalazły zaledwie 44 sprawy, czyli o 90 proc. mniej niż rok temu.

Zakaz handlu w niedziele początkowo budził sprzeciw, ale dziś właściciele sklepów coraz bardziej się do niego przyzwyczajają
Źródło zdjęć: © WP.PL
Jakub Ceglarz

To najnowsze dane, prezentowane przez "Dziennik Gazetę Prawną".

Wynika z nich, że przez 8 miesięcy 2019 roku inspektorzy pracy przeprowadzili około 4,9 tys. kontroli w placówkach handlowych. Głównie pod kątem respektowania zakazu handlu w niedziele.

Okazało się, że zaledwie co trzydziesta kontrola kończyła się karą dla przedsiębiorcy. Państwowa Inspekcja Pracy wystawiła zaledwie 150 mandatów, podczas gdy rok wcześniej było ich prawie 350.

Obejrzyj: Podatek handlowy? Nie łudźmy się: będzie drożej

Łączna kwota mandatów sięgnęła 164 tys. zł w porównaniu z 386 tys. w 2018 roku. Do sądu trafiły ledwie 44 sprawy wobec 447 rok wcześniej.

Trzeba jednak przyznać, że zeszłoroczne dane były nieco bardziej wrażliwe. Przede wszystkim dlatego, że przepisy były wówczas nowe, a wielu przedsiębiorców nie było do nich przyzwyczajonych.

Co więcej, sporo trudności dostarczyły interpretacje nowych przepisów, stąd też więcej mandatów. No i dane za zeszły rok obejmowały nie 8 a 10 miesięcy.

Z drugiej strony jednak, 2019 rok to znacznie więcej niedziel niehandlowych. Teraz sklepy mogą być otwarte zaledwie w jedną niedzielę w miesiącu. W 2018 handlowe były dwie niedziele co miesiąc. Teraz więc okazji do kontroli jest znacznie więcej.

Mimo to Państwowa Inspekcja Pracy w tym roku przeprowadziła znacznie mniej kontroli. Tu też spadek sięgnął ponad 50 proc.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie