USA blisko umowy z Iranem? Trump: Szanse to solidne 50/50
Prezydent Stanów Zjednoczonych poinformował w sobotę, że wspólnie ze swoimi negocjatorami analizuje irańską propozycję porozumienia. Jak przekazał w rozmowie z portalem Axios, ostateczna decyzja dotycząca zawarcia umowy lub powrotu do działań zbrojnych zapadnie najprawdopodobniej w niedzielę.
Prezydent USA analizuje porozumienie z Iranem. Decyzja o odblokowaniu cieśniny Ormuz i zniesieniu sankcji może zapaść w niedzielę. Szanse na wypracowanie korzystnego kontraktu amerykański przywódca określił jako równe.
Myślę, że jedna z dwóch rzeczy się stanie: albo uderzę w nich mocniej niż kiedykolwiek wcześniej ich uderzono, albo podpiszemy umowę, która będzie dobra – powiedział Donald Trump, cytowany przez Axios. Dodał również, że szanse na pomyślny finał rozmów wynoszą "solidne 50/50".
Obecna intensywność rozmów dyplomatycznych to wyraźna zmiana kursu w porównaniu z sytuacją z końca kwietnia, gdy media informowały o nowym, twardym planie USA wobec blokowanej przez Teheran cieśniny Ormuz. W weekendowych konsultacjach w Waszyngtonie biorą udział kluczowi amerykańscy wysłannicy, w tym Steve Witkoff, Jared Kushner oraz wiceprezydent J.D. Vance. Z kolei dziennikarz portalu Axios, Barak Ravid, poinformował, że w sobotni wieczór amerykański przywódca zaplanował dodatkowe rozmowy poświęcone tej sprawie z liderami państw Bliskiego Wschodu.
Cała Polska z Łatwogangiem. "Ma wielkie serce i super gest"
Złagodzenie sankcji w zamian za ustępstwa
Z doniesień medialnych, na które powołuje się Polska Agencja Prasowa, wynika, że strony są bliskie wypracowania kompromisu. Miałby on polegać na przedłużeniu obecnego zawieszenia broni o okres od 30 do 60 dni. W ramach ustępstw władze w Teheranie miałyby stopniowo otwierać cieśninę Ormuz, a USA w odpowiedzi rozluźniłyby reżim sankcyjny. Porozumienie zakłada również, że Iran zobowiąże się do rozpoczęcia rozmów o przekazaniu lub rozcieńczeniu swoich zapasów wysoko wzbogaconego uranu, podczas gdy Waszyngton zrezygnuje z blokady cieśniny i częściowo uwolni zamrożone irańskie aktywa finansowe.
Kluczowy warunek: irański program nuklearny
Kwestia programu nuklearnego pozostaje kluczowym warunkiem dla amerykańskiej administracji. W wywiadzie dla stacji CBS prezydent USA podkreślił, że ostateczna wersja dokumentu musi powstrzymać Iran przed zdobyciem broni jądrowej, a sprawa uranu zostanie "zadowalająco rozwiązana".
– Podpiszę tylko umowę, w której dostaniemy wszystkiego, czego chcemy – zaznaczył Trump w rozmowie z CBS. Przyznał jednocześnie, że z każdym dniem sytuacja wygląda coraz lepiej, a Waszyngton i Teheran są coraz bliżej konsensusu. – Nie mogę wam powiedzieć zanim powiem im, prawda? – uciął dopytywany o szczegóły.
Mimo prezydenckich zapewnień, portal Axios zwraca uwagę, że kwestie przyszłości irańskich zasobów uranu mogą nie zostać w pełni uregulowane w obecnie negocjowanym, wstępnym protokole. W przestrzeni publicznej pojawiały się również głosy o obawach ze strony Izraela. Donald Trump stanowczo jednak zaprzeczył, jakoby premier Benjamin Netanjahu obawiał się zawarcia przez USA niekorzystnej umowy z Teheranem.
Znaczenie dla rynków i cen ropy
Ewentualne porozumienie i trwałe odblokowanie cieśniny Ormuz miałoby kluczowe znaczenie dla globalnej gospodarki i cen surowców. Od momentu wiosennej eskalacji konfliktu i kwietniowego ataku na tankowiec, po którym Iran zamknął ten strategiczny szlak, światowe rynki znajdowały się w stanie podwyższonego napięcia. Paraliż transportu ropy wywołał prawdziwy efekt domina w międzynarodowej logistyce. Jak ostrzegali analitycy, przedłużający się konflikt uderzający w główne szlaki handlowe to wyższe koszty, za które ostatecznie zapłaciliby wszyscy konsumenci.
Sytuacja na wodach Zatoki Perskiej zaczęła dawać pierwsze sygnały stabilizacji dopiero w pierwszej połowie maja, gdy w ramach wczesnych gestów deeskalacyjnych Iran pozwolił dwóm statkom handlowym na bezpieczne przepłynięcie przez cieśninę. Wypracowanie kompleksowej umowy pokojowej pomogłoby ostatecznie uniknąć kolejnych wstrząsów na światowych rynkach naftowych.
Sygnały o możliwym przełomie płyną również z innych źródeł dyplomatycznych, co potwierdzają przedstawiciele obu stron konfliktu. Przebywający z wizytą w Indiach sekretarz stanu USA Marco Rubio zasugerował, że pozytywne informacje w sprawie porozumienia mogą pojawić się bardzo szybko. Zbliżone stanowisko zaprezentowała druga strona. Rzecznik irańskiego ministerstwa spraw zagranicznych Esmail Baghai oficjalnie ocenił, że w trakcie trwających negocjacji wyraźnie zarysowała się tendencja dążąca do zbliżenia stanowisk.
Źródło: PAP