Zadłużenie państwa po pandemii. "Szansą projekty za unijne pieniądze"
Budżet Polski czeka nowelizacja, pandemia koronawirusa sprawiła, że państwo musi się zadłużyć. - Koncentrowanie się na zadłużeniu to cięcia kosztów albo przykręcanie śruby finansowej. Wolelibyśmy dyskutować, jak przyspieszyć wyjście z kryzysu i wzrost gospodarczy - powiedział w programie "Money. To się liczy" Maciej Witucki, prezydent Konfederacji Lewiatan. - W ramach unijnego funduszu odbudowy Polsce pewnie przypadnie pula 100 mld zł. To trzeba uruchomić w ciągu dwóch lat. To jest bardzo mało czasu i bardzo dużo pieniędzy, połowa naszego deficytu. Trzeba pilnować, by te pieniądze nie poszły na jakieś wielkie projekty infrastrukturalne - dodał.
Naczelny money.pl i Finanse WP. Wcześniej wieloletni dziennikarz i wydawca tych serwisów. Jest też prowadzącym program "Money. To się liczy" oraz autorskiej audycji "Statistica". Pracował m.in. w Pulsie Biznesu czy Polskim Radio. Za tekst "Kenijczyk za 4 tys. zł. Tak się zarabia na biegach w Polsce" nominowany do nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego.