Zakaz handlu pogrążył małe sklepy. Najwięcej zyskały stacje benzynowe

Rok funkcjonowania zakazu handlu w niedzielę odcisnął już swoje piętno. Za jego sprawą upadło około 16 tys. małych sklepów. Za to stacje paliw znacznie zwiększyły swój obrót.

Sklepy przy stacjach paliw zyskały na zakazie handlu.
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Lotos
Przemysław Ciszak

O blisko 24 proc. zwiększyła się sprzedaż na stacjach benzynowych w 2018 roku – pisze "Rzeczpospolita" podkreślając, że jest to wynik imponujący.

Choć odpowiadają za zaledwie 2 proc. rynku to one skorzystały na za niedzielnym zakazie handlu. Ustawa bowiem wyłącza "stacyjne sklepy" spod zakazu niedzielnego handlu.

Drugim wygranym są średnie sklepy spożywcze segmentu 40-100 mkw., czyli Żabki czy Carrefour Express – wskazuje "Rz". Franczyzowe sieci zyskały za sprawą tego, że w wielu z nich w niedzielę handlował właściciel. Pomocne okazało się również uruchomienie punków pocztowych w tych placówkach.

Zakaz handlu w niedzielę. "Skala destrukcji i zniszczenia jest olbrzymia"

Przez zakaz najbardziej oberwały małe sklepy. To one odczuły skutki ograniczeń. Nawet 16 tys. drobnych przedsiębiorców musiało zamknąć swoje biznesy – wskazywał w programie "Money. To się liczy" Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. - To pokazuje skalę destrukcji i zniszczenia - zaznaczył.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie