Zakaz handlu w niedzielę. Rząd przeciąga zmiany, obawia się reakcji "Solidarności"

Żadnych zmian w przepisach o handlu w niedzielę nie będzie przed wyborami do Europarlamentu. Jak informuje RMF FM, choć we wtorek minister Emilewicz przedstawi raport o skutkach zakazu, rząd opóźnia zmiany z obawy o sprzeciw "Solidarności".

- W najbliższym czasie zapadną decyzje związane z tym tematem zapowiedział na początku marca premier.
Źródło zdjęć: © Jacek Bereźnicki
Jacek Bereźnicki

Na możliwe poluzowanie ograniczenia niedzielnego handlu niespodziewanie wskazał premier Mateusz Morawiecki na początku marca, w rocznicę wejścia w życie tych przepisów. Potem minister przedsiębiorczości Jadwiga Emilewicz zasugerowała, że "możliwe są korekty ustawowe".

Zapowiedziany przez premiera przegląd skutków zakazu pojawi się formie raportu już w najbliższy wtorek. Zaprezentować ma go minister Emilewicz. Nie wiadomo na razie, jakie wnioski płyną z tego raportu.

Obejrzyj: Zakaz handlu. Rafał Sonik: Ta ustawa jest błędna i szkodliwa dla wszystkich

Jak jednak informujeRMF FM, żadnych decyzji rządu nie można się spodziewać co najmniej do wyborów europejskich które w Polsce odbędą się 26 maja.

Według RMF FM rząd obawia się gwałtownej reakcji "Solidarności" na wszelkie próby złagodzenia zakazu.

Przypomnijmy, że rząd postanowił wprowadzić forsowane przez "Solidarność" z dużym opóźnieniem i pod silną presją tego związku zawodowego.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie