Tańsze paliwo przez dwa tygodnie? Minister zabrał głos

Czy na ostatnie dwa tygodnie wakacji wprowadzi rozwiązania obniżające ceny paliw? Rząd, w tym premier Tusk, wysyłał ostatnio takie sygnały. Minister energii Miłosz Motyka wskazuje, że najszybszym wariantem byłaby obniżka VAT połączona z ceną maksymalną. Nie wyklucza też powrotu do tematu podatku od nadzwyczajnych zysków.

Miłosz MotykaMinister energii Miłosz Motyka
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza.pl | Robert Kowalewski
Malwina Gadawa

- Ta decyzja jest przed nami. Tak jak deklarowaliśmy, rozważane jest to, aby pakiet mógł funkcjonować na ostatnie dwa tygodnie sierpnia, zgodnie z deklaracją pana premiera. Natomiast jeszcze ta ostateczna decyzja, szczególnie jeżeli chodzi o Ministerstwo Finansów, musi zapaść - powiedział w poniedziałek Motyka.

Decyzja w sprawie tańszego paliwa jeszcze nie zapadła

Pod koniec lipca premier Donald Tusk zapowiedział możliwość ponownej regulacji cen paliw, jednak bez podawania szczegółów. - Rozmawiałem z ministrem finansów. Jeśli się okaże, że sytuacja znowu jest niestabilna, że ceny znowu mogą pójść w górę, to zaproponujemy takie rozwiązanie, żeby przynajmniej na ostatnie dwa tygodnie wakacji - a więc wtedy, kiedy zaczną się powroty z wakacji - wprowadzić regulowane ceny paliw - zapowiedział premier 27 lipca, podczas konferencji prasowej w Głuchołazach.

Przedstawiciele Ministerstwa Energii informowali później, że w grę wchodzi ponownie obniżka VAT na paliwa.


WIDEO
Rzecznik rządu o stacji Skolima. Piosenkarz oferuje tańsze paliwo


Minister Motyka zapytany, czy wyobraża sobie, że pakiet nie zostanie wprowadzony na dwa ostatnie tygodnie wakacji, powiedział:

Uważam, że sytuacja na rynkach względem tego, co było zapowiadane we wstępnych deklaracjach Donalda Trumpa, nie uspokaja się tak, jak myślę, chcieliby tego polscy kierowcy.

- Jeżeli chodzi o rozwiązanie najszybsze, najprostsze legislacyjnie, to, co widzę jako minister energii, to obniżka VAT-u. Powiązana oczywiście z ceną maksymalną, bo to jest mechanizm, który obliguje ministra energii do obwieszczeń ceny maksymalnej - dodał.

Drugie podejście do podatku od zysków?

Prezydent Karol Nawrocki skierował do Trybunału Konstytucyjnego ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca do grudnia 2026 r. Opodatkowaniu podlegać miała nadwyżka ponad 20 proc. wzrostu przychodów. Nowy podatek miał objąć 20-30 przedsiębiorstw - w tym Orlen.

Minister Motyka w poniedziałek ujawnił, że jest zwolennikiem tego, aby jeszcze raz podjąć rozmowę w rządzie o tzw. windfall tax, czyli podatku od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. Zapytany, czy oznacza to jeszcze jeden projekt ustawy w tej kwestii, powiedział:

Nie wykluczam tego. Osobiście uważam, że sytuacja na rynku jest ekstraordynaryjna. Podejmowane są takie działania legislacyjne przez inne państwa. Słowa Donalda Trumpa jasno to obrazują, że koncerny w takich momentach notują nadzwyczajne zyski.

- Powinno to być przez rząd poważnie brane pod uwagę i my też na pewno przeanalizujemy sytuację pod kątem tego, jak one się kształtowały w segmencie paliw - dodał.

Kilka dni temu Donald Trump publicznie wezwał ExxonMobil i Chevron do obniżenia cen paliw. Prezydent USA ocenił, że koncerny "za dużo zarabiają" na niedoborze surowca.

- Nie podoba mi się to. I to ja powinienem być ostatnią osobą, która by tak mówiła, ponieważ jestem gorącym zwolennikiem wolnej przedsiębiorczości, nie ma większego zwolennika ode mnie - stwierdził wówczas Trump.

Pięć największych koncernów naftowych na świecie - ExxonMobil, Chevron, BP, Shell i TotalEnergies - wypracowało w drugim kwartale 48 mld dol. zysku, korzystając ze wzrostu cen surowców podczas wojny z Iranem.

Zyski ExxonMobil za drugi kwartał wzrosły ponad dwukrotnie w porównaniu z poprzednim rokiem, osiągając najwyższy poziom od 2022 r. - 14,5 mld dol. Chevron odnotował najwyższe kwartalne zyski w swojej historii - 12,1 mld dol.

Wybrane dla Ciebie