– Czekamy na konkretne projekty zmian prawnych. Jeżeli rząd po raz kolejny zdecyduje się na zastosowanie tego rozwiązania, istotne jest, aby tym razem regulacje uwzględniały specyfikę rynku. Dotyczy to przede wszystkim lokalizacji stacji paliw oraz segmentu paliw premium – mówi money.pl dr Leszek Wiwała, prezes-dyrektor generalny Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego. Jej członkami są największe rafinerie oraz największe sieci stacji paliw, w tym Orlen, BP, Aramco Fuels Poland, MOL, Circle K i Shell.
Inne ceny maksymalne dla stacji paliw przy autostradach?
Gdy z końcem marca rząd wprowadził pakiet CPN, obejmujący mechanizm cen maksymalnych na stacjach paliw, nie uwzględnił dwóch czynników, co doprowadziło do dwóch niecodziennych sytuacji. Po pierwsze, ceny maksymalne były identyczne na wszystkich stacjach, dzięki czemu tankowanie przy autostradach i drogach ekspresowych kosztowało tyle samo, co wszędzie indziej.
– Wprowadzenie jednolitych cen maksymalnych dla wszystkich stacji, bez uwzględnienia ich lokalizacji, istotnie zaburza rentowność działalności obiektów zlokalizowanych przy autostradach. Ich koszty operacyjne i model biznesowy znacząco różnią się od pozostałych obiektów – dodaje.
WIDEOTusk obiecywał benzynę po 5,19 zł. Już znaleźli winnego. "Nieprzewidywalny"
O tym, dlaczego tankowanie przy autostradach jest droższe niż gdzie indziej, mówił Adam Sikorski, prezes Unimotu, w programie "Biznes Klasa" Łukasza Kijka.
– Te wszystkie opłaty licencyjne, koncesyjne są naprawdę duże. Proszę nie odbierać tego jako tłumaczenia. Mówię tu w imieniu konkurentów, bo oni bardzo dużą część tej ekstra marży muszą oddać. 25-30 groszy, myślę, że trzeba minimum liczyć za koncesję (w litrze zatankowanego paliwa - przyp. red.). I to nie jest tylko w Polsce. To jest też choćby we Francji. Ten okres, na przykład 20 lat koncesji, trzeba odrobić. Kierowcy są źródłem różnych strumieni dochodów dla budżetu państwa, można by powiedzieć, więc to jest jeden z tych strumieni - tłumaczył.
Koniec z dieslem "premium" w cenie zwykłego?
Po drugie, w obwieszczeniach ministra energii rozróżniono ceny maksymalne benzyny Pb95 i Pb98, ale dla diesla przyjęto już tylko jedną stawkę, mimo że wiele stacji paliw oferuje też wzbogaconego diesla "premium" o kilkadziesiąt groszy drożej niż "zwykłego".
Money.pl zwrócił na to uwagę już pierwszego dnia obowiązywania pakietu CPN, gdy porównaliśmy zmianę cen na stacjach w ciągu nocy. "Tak jak nomenklatura rozróżnia kody CN na benzynę 95-oktanową i droższą 98-oktanową, tak nie ma takiego rozróżnienia na olej napędowy. To oznacza, że na olej napędowy" zwykły "obowiązuje taka sama cena maksymalna jak na olej napędowy premium" – odpisało wówczas Ministerstwo Energii na nasze pytania.
"Obecne rozwiązanie pozwala na efektywne wsparcie kierowców, jednocześnie pozostawiając właścicielom stacji paliw możliwość elastycznego kształtowania ofert w ramach obowiązujących przepisów. Na obecnym etapie nie są planowane zmiany w zakresie wprowadzenia osobnych limitów cenowych dla oleju napędowego" – dodał resort.
Tusk: regulowane ceny paliw na czas powrotu z wakacji?
O możliwym przywróceniu pakietu CPN mówił w poniedziałek premier Donald Tusk. – Rozmawiałem z ministrem finansów. Jeśli się okaże, że sytuacja znowu jest niestabilna, że ceny znowu mogą pójść w górę, to zaproponujemy takie rozwiązanie, żeby przynajmniej na ostatnie dwa tygodnie wakacji, a więc wtedy, kiedy zaczną się powroty z wakacji, wprowadzić regulowane ceny paliw – stwierdził.
Pakiet CPN obowiązywał w Polsce od końca marca do końca czerwca. Składał się z trzech elementów:
- obniżki akcyzy na paliwa do minimalnego poziomu dozwolonego w UE,
- obniżki VAT na paliwa z 23 do 8 proc.,
- mechanizmu cen maksymalnych na stacjach paliw.
Ministerstwo Finansów wyliczało, że przez trzy miesiące obowiązywania pakiet CPN kosztował budżet państwa 4,7 mld zł. Natychmiast po wygaśnięciu rządowej osłony na przełomie czerwca i lipca ceny paliw w Polsce podskoczyły. Średnia cena benzyny Pb95 wzrosła o 98 gr za litr, a oleju napędowego – o 93 gr za litr.
Reakcja Orlenu
O komentarz do zapowiedzi Donalda Tuska poprosiliśmy wcześniej Orlen, czyli największy podmiot na polskim rynku paliwowym. Spółka Skarbu Państwa podkreśla gotowość do wdrożenia cen maksymalnych, jeśli taka będzie decyzja rządu.
"Orlen ocenia pakiet CPN jednoznacznie pozytywnie. W przypadku przywrócenia pakietu CPN lub jego wybranych elementów, w tym mechanizmu cen maksymalnych, oraz uchwalenia odpowiednich przepisów, Orlen jest przygotowany do ich wdrożenia" – czytamy w odpowiedzi na pytanie money.pl.