"Nasz Dziennik" - Zacierane ślady polskości
Prezes Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich Ryszard Orzechowski ubolewa, że władze Lwowa zacierają ślady polskości tegi miasta. W wywiadzie dla "Naszego Dziennika" podaje przykład przewodników wycieczek, którymi mogą być wyłącznie Ukraińcy, gdyż tylko oni mają zezwolenia. Jego zdaniem nie udzielają oni obiektywnych informacji i zmieniają historię miasta. Ryszard Orzechowski twierdzi, że turystom nie są pokazywane między innymi groby powstańców styczniowych, Artura Grottgera i innych wybitnych polskich twórców.