Kluczowe dowody zanieczyszczenia Odry stracone? Pierwsze śnięte ryby spalono
Pierwsze śnięte ryby na Odrze wędkarze zauważyli pod koniec lipca. "Gazeta Wyborcza" ustaliła, że odmówiono im zbadania padniętych zwierząt, gdy chcieli je oddać m.in. do państwowego laboratorium. W zamian zostały zutylizowane. - Zabezpieczanie dowodów zwłaszcza w pierwszych dniach, tuż po zdarzeniu, jest krytycznym momentem procesu karnego - mówi Karolina Kuszlewicz, adwokatka znana z obrony praw zwierząt.